Dowcip od księdza (1566)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Żona do męża:
- Na Boga! Co to za dziewczyny?
- Sama mówiłaś, żebym poszukał pary japonek na lato.
Ps. Kreatywność w wielu momentach może zaskakiwać naszych bliskich.
Jezus wchodzi do knajpki i robi rezerwację:
- Chciałbym zarezerwować stół na dzisiejszą wieczerzę na 26 osób.
- Ale was jest przecież tylko trzynastu? - odpowiada szef.
- Tak, ale będziemy siedzieli tylko po jednej stronie stołu.
Ps. Żeby wszystko było uchwycone na obrazie, trzeba mieć trzynaście miejsc z jednej strony.

Mama: - Jak mu...

Mama:
- Jak mu powiemy?
Ojciec:
- Coś wymyślę.
*idzie do pokoju synka*
- Cześć tato!
- Cześć synku. Co robisz?
- Rysuję naszą rodzinę, pani w szkole kazała.
- Zetrzyj psa.
Ps. A mówi się, że mężczyźni mają trochę empatii.
- Kochanie - szepce kobieta do faceta - kiedy się pobierzemy, w twoim domu zamieszka kobieta świetnie znająca się na kuchni.
- O, nie znałem cię od tej strony.
- Toż ja o swojej matce mówię.
Ps. Transakcje wiązane są szczególnie ciężkie do rozwiązania.

Mąż do żony:...

Mąż do żony:
- Wiesz, coś niedobrze dziś spałem.
Na co żona:
- A ty cokolwiek robisz dobrze?
Ps. Gdy żona nie „podnosi” męża, to często niestety „podniesie” go sąsiadka.
Wychowawczyni w przedszkolu, podczas rutynowego, okresowego zebrania, zwraca się do rodziców:
- Ja tam nie wnikam, czym się państwo zajmują w weekendy, ale w poniedziałek, podczas śniadania, wszystkie dzieci stukają się kubeczkami z mlekiem.
Ps. A mówią, że dzieci nie uczą się przez naśladowanie.
Maż do żony:
- Kochanie, może wybralibyśmy się na romantyczny spacer?
Żona:
- A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając z pracy?
Ps. Kiedy żona zna męża, to wiele sytuacji wyjaśnianych jest już na początku rozmowy.
- Jasiu, chodź napijesz się ze mną wódeczki.
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.
Ps. Kiedy ojciec pomaga ci w lekcjach, to nie zawsze musi być to bezinteresowne.
Pyta się kura kury:
- Gdzie twój mąż?
A ta na to:
- Grzebie przy samochodzie.
Ps. Nie zawsze grzebania przy samochodzie oznacza to samo.
Nauczycielka pyta Krzysia:
Gdzie podpisano traktat wersalski?
- Na samym dole, pod tekstem.
Ps. Gdy nauczycielka ma dystans, to jest szansa, że uczeń będzie miał pozytywną ocenę.
Strona 4 z 79

Top