Dowcip od księdza (2196)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Bezrobotna dziewczyna rejestruje się w urzędzie zatrudnienia. Urzędniczka pyta:
- Przez ostatni miesiąc gdzie pani pracowała?
- W barze.
- Na jakim stanowisku?
- Pomywaczki. Wydawałam do kuchni czyste talerze i sztućce.
- A dlaczego po miesiącu porzuciła pani to miejsce?
- Bo po miesiącu nie było już w magazynie ani czystych talerzy, ani czystych sztućców.
Ps. Przy zatrudnianiu także potrzebna jest mądrość. ks. Rafał Jarosiewicz
Matka spytała syna:
- Co twojej dziewczynie podoba się w tobie?
- Uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę.
- A co tobie się w niej podoba?
- To, że uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę.
Ps. To ja, narcyz się nazywam – tak trudno to czasem zobaczyć. ks. Rafał Jarosiewicz
Wpada mąż do domu i włącza telewizor.
- Zaraz się zaczyna mecz - mówi do żony.
- Ale wynik podawali w radiu - odpowiada żona.
- To nic, nie mów mi, transmisja jest z poślizgiem.
- Ale ja znam wynik.
- Proszę cię, nie mów mi.
- No dobrze - mówi żona - jak ci tak zależy to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki.
Ps. Spoilerowanie w wielu momentach nie pomaga. ks. Rafał Jarosiewicz
Żona do męża:
- Mam dla ciebie dobre wieści!
- Jakie?
- Nie na darmo opłaciłeś autocasco.
Ps. Okazuje się, że trudne informacje można tak łagodnie przekazać. ks. Rafał Jarosiewicz
Lekarz pyta pacjenta:
- Jak często spożywa pan alkohol?
- Więcej niż raz w tygodniu.
- A konkretnie?
- Siedem razy.
Ps. Gdy człowiek chce się usprawiedliwić, zawsze będzie potrafił dobrać odpowiednie słowa. ks. Rafał Jarosiewicz
On przerywa czytanie gazety i mówi:
- Kochanie, posłuchaj tego: ”Okazuje się, że kobiety rzeczywiście gadają znacznie więcej niż mężczyźni. Według ostatnich badań kobieta w ciągu dnia używa trzydzieści tysięcy słów, podczas gdy mężczyzna tylko piętnaście tysięcy”.
Zapadła chwila ciszy. On wrócił do lektury, a ona mówi:
- Ale to wszystko przez was, bo musimy wam wszystko dwa razy powtarzać.
On odrywa wzrok od gazety i pyta:
- Co? Możesz powtórzyć?
Ps. W sumie to nie są dowcipy – to jest samo życie. ks. Rafał Jarosiewicz
- Proszę księdza, wydaje mi się, że prowadzę dobre życie - spowiada się mężczyzna.
- Nie piję, nie palę, nie kradnę. O dwudziestej drugiej kładę się spać, wstaję o szóstej. W każdą niedzielę chodzę na mszę.
- Ale czy wytrwasz, jak wyjdziesz z więzienia?
Ps. Jak ważne jest poczekać do ostatniego zdania wypowiedzi. ks. Rafał Jarosiewicz
Pogrzeb multimilionera.
W orszaku pogrzebowym, skromnie ubrany, Jasiu zalewa się łzami i głośno lamentuje.
- Czy nieboszczyk był twoim krewnym?
- Nie, nie był krewnym - odpowiada łkając Jasiu - dlatego płaczę!
Ps. Życie uczy, aby jednak nie oceniać po pozorach. ks. Rafał Jarosiewicz
Wpada mężczyzna do księgarni i sapiąc, pyta sprzedawcę:
- Czy to pan sprzedawał wczoraj mojej żonie książkę kucharską?
- Ja, a co się stało?
- Zaraz pan się dowie! Zabieram pana do mnie na obiad!
Ps. Bycie sprzedawcą to nie łatwa profesja. ks. Rafał Jarosiewicz
Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami:
- Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
- To prawda.
- A możesz już dotknąć swoją prawą ręką lewą nogę?
- Jeszcze nie, ale już zaczynam ją widzieć.
Ps. Nas też powinny cieszyć małe postępy. ks. Rafał Jarosiewicz
Strona 4 z 110

Top