Dowcip od księdza (3289)
Dowcip od księdza – godz. 18:00
Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.
np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...
Spisywanie od jednego autora - plagiat. Od dwóch - kompilacja. Od trzech lub więcej - magisterka.
Ps. Dobrze jest zawsze wiedzieć, co się pisze lub przepisuje. ks. Rafał Jarosiewicz
Ps. Dobrze jest zawsze wiedzieć, co się pisze lub przepisuje. ks. Rafał Jarosiewicz
Oprych zaczepia Jasia na ulicy i mówi:
- Te, mały. Masz pięćdziesiąt złotych?
- A ma pan wydać z dwustu?
Ps. Dzieci nie mają takich problemów jak my... Trzeba stać się dzieckiem. ks. Rafał Jarosiewicz
- Te, mały. Masz pięćdziesiąt złotych?
- A ma pan wydać z dwustu?
Ps. Dzieci nie mają takich problemów jak my... Trzeba stać się dzieckiem. ks. Rafał Jarosiewicz
W szkole:
- Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór polski? Pyta nauczyciel.
- Nie wiem.
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie pamiętam.
- To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.
Ps. Zanim zaczniesz kogoś hejtować, dowiedz się o nim więcej. ks. Rafał Jarosiewicz
- Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór polski? Pyta nauczyciel.
- Nie wiem.
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie pamiętam.
- To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.
Ps. Zanim zaczniesz kogoś hejtować, dowiedz się o nim więcej. ks. Rafał Jarosiewicz
Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski. Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
- Słuchajcie, przejechaliśmy 8000 km, a Wy ani razu nie tankowaliście! Dlaczego?
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.
Ps. Podobnie jest z wiatrem Ducha Świętego w Twoich żaglach. ks. Rafał Jarosiewicz
- Słuchajcie, przejechaliśmy 8000 km, a Wy ani razu nie tankowaliście! Dlaczego?
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.
Ps. Podobnie jest z wiatrem Ducha Świętego w Twoich żaglach. ks. Rafał Jarosiewicz
Baca oprowadza turystów po Tatrach.
- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące.
- Baco, skąd wiecie to aż z taką dokładnością?
- A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i gadał, że mają dwa miliony. To ile mogą mieć teraz?
Ps. Słuchać z uwagą wcale nie oznacza mieć potem racje! ks. Rafał Jarosiewicz
- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące.
- Baco, skąd wiecie to aż z taką dokładnością?
- A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i gadał, że mają dwa miliony. To ile mogą mieć teraz?
Ps. Słuchać z uwagą wcale nie oznacza mieć potem racje! ks. Rafał Jarosiewicz
W hotelu recepcjonistka wita gościa:
- U nas będzie się pan czuł jak w domu.
- Och nie! Tylko nie to! Przyjechałem tutaj, żeby trochę odpocząć!
Ps. A tak serio to... Jeśli źle czujemy się w domu, może warto zapytać co zmienić, aby nie szukać hotelu. ks. Rafał Jarosiewicz
- U nas będzie się pan czuł jak w domu.
- Och nie! Tylko nie to! Przyjechałem tutaj, żeby trochę odpocząć!
Ps. A tak serio to... Jeśli źle czujemy się w domu, może warto zapytać co zmienić, aby nie szukać hotelu. ks. Rafał Jarosiewicz
- Jasiu, chodźmy do domu, bo już późno. Dziesiąta!
- E zwariowałeś? Jak wrócę do domu o dziesiątej dostanę lanie, że przyszedłem tak późno! Poczekajmy 2 godziny. Jak wrócę o dwunastej, to rodzice będą się cieszyć, że nie zginąłem! Ps. Ach te kalkulacje. ks. Rafał Jarosiewicz
- E zwariowałeś? Jak wrócę do domu o dziesiątej dostanę lanie, że przyszedłem tak późno! Poczekajmy 2 godziny. Jak wrócę o dwunastej, to rodzice będą się cieszyć, że nie zginąłem! Ps. Ach te kalkulacje. ks. Rafał Jarosiewicz
Idzie mama z Jasiem ulicą i widzą nauczycielkę. Nauczycielka mówi:
- Dzień dobry.
Mama odpowiada:
- Dzień dobry.
Mama pyta Jasia:
- Jasiu dlaczego nie powiedziałeś pani nauczycielce dzień dobry?
- No coś ty mamo w wakacje!
Ps. Być takim nauczycielem, aby dzieci i w wakacje pozdrawiały. ks. Rafał Jarosiewicz
- Dzień dobry.
Mama odpowiada:
- Dzień dobry.
Mama pyta Jasia:
- Jasiu dlaczego nie powiedziałeś pani nauczycielce dzień dobry?
- No coś ty mamo w wakacje!
Ps. Być takim nauczycielem, aby dzieci i w wakacje pozdrawiały. ks. Rafał Jarosiewicz
Do biura FBI dzwoni mężczyzna:
- Mój sąsiad, John Smith, trzyma narkotyki w szopie na drewno.
Wieczorem ten sam facet dzwoni do Smitha:
- Było u ciebie FBI?
- Było.
- Porąbali ci drewno?
- Tak! Choć to bardzo dziwne!
- Dobra, jutro ty na mnie donosisz. Ktoś mi musi przekopać ogródek!
Ps. Niekonwencjonalne rozwiązania nie muszą skończyć się tak dobrze. ks. Rafał Jarosiewicz
- Mój sąsiad, John Smith, trzyma narkotyki w szopie na drewno.
Wieczorem ten sam facet dzwoni do Smitha:
- Było u ciebie FBI?
- Było.
- Porąbali ci drewno?
- Tak! Choć to bardzo dziwne!
- Dobra, jutro ty na mnie donosisz. Ktoś mi musi przekopać ogródek!
Ps. Niekonwencjonalne rozwiązania nie muszą skończyć się tak dobrze. ks. Rafał Jarosiewicz
Policyjny radiowóz uderzył w drzewo i wychodzą z niego dwaj policjanci.
- No Stasiu tak szybko na miejscu wypadku nie byliśmy nigdy...
Ps. Nie ma to jak optymistycznie spojrzeć na każdą sytuację. ks. Rafał Jarosiewicz
- No Stasiu tak szybko na miejscu wypadku nie byliśmy nigdy...
Ps. Nie ma to jak optymistycznie spojrzeć na każdą sytuację. ks. Rafał Jarosiewicz
