Dowcip od księdza (856)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Pani do Krzysia:

Pani do Krzysia:
- Krzysiu, czy tata nadal odrabia za ciebie lekcje?
- Nie. Ta ostatnia jedynka go załamała.

- To wspaniale, bo okazuje się, że teraz lepiej na tym wyjdziesz.

Ps. Często nie wierzymy w nasze siły, do momentu aż musimy się z czymś zmierzyć.

Zmęczony zajączek podchodzi do jeziora, patrzy w swoje odbicie, przeciąga się i mówi:
- Jak się wyśpię to takiemu wielkiemu niedźwiedziowi dołożę.
Nagle zobaczył odbicie niedźwiedzia w jeziorze i mówi:
- A jak się nie wyśpię, to takie głupoty gadam.

Ps. Tak często rzucamy słowa na wiatr, bo gdy przychodzi zmierzyć się z ich wypełnieniem po prostu fantazjowaliśmy.

Nauczyciel zwraca się do ucznia: 
- Jasiu z ostatniego sprawdzianu stawiam ci jedynkę, ale mam dobrą radę – zagraj w Toto lotka. 
- A to dlaczego? 
- Bo na 49 pytań, dobrze odpowiedziałeś dokładnie na sześć.

Ps. Nawet w najbardziej dramatycznej ocenie można znaleźć coś radosnego.

Zajączek zamówił ciasteczko i herbatkę. Przynieśli mu zamówienie, ale ponieważ miał potrzebę, poszedł do WC. Gdy wrócił zobaczył, że ktoś zjadł mu ciastko.
- Kto zjadł moje ciasteczko?
Od stołu wstał niedźwiedź:
- Ja, a bo co?
- A czemu nie wypiłeś herbatki niedźwiedziu?

Ps. Niestety - wobec pewnych doświadczeń często rezygnujemy ze swojej misji „odzyskania ciasteczka”.

 

- Jasiu, włożyłeś sweter na lewą stronę - zwraca bratu uwagę starsza siostra.
- Wiem, zrobiłem to specjalnie.
- Dlaczego?
- Bo na prawej jest dziura.

Ps. Kiedy stajesz się, jak dziecko - życie staje się dużo prostsze.

Ojciec rozmawia z Jasiem po wywiadówce:
- Czemu znowu dostałeś jedynkę z historii?! - pyta wkurzony ojciec.
- Bo nie chciałem wyjść na skarżypytę.
- Jak to?
- Bo pani pytała mnie, kto zabił Juliusza Cezara.Ojciec rozmawia z Jasiem po wywiadówce:

- To dobrze synu, że nie naskarżyłeś na niego.

Ps. Jeśli twój ojciec gratuluje ci, że nie donosiłeś na morderców Juliusza Cezara - musisz więcej przyłożyć się do nauki historii.

- Halo sąsiedzie!

- Halo sąsiedzie! Czy pan już zrobił swojemu synowi zadanie z matematyki?
- Tak, przed chwilą.
- A da pan spisać?

Ps. No i jak tu nie cenić pomocy sąsiedzkiej?

Pani pyta Jasia:

Pani pyta Jasia:
- Jasiu, dlaczego zadanie jest napisane pismem twojego taty?
- Bo pisałem jego długopisem.

Ps. Tak często dzieci myślą, że dorośli nie myślą.

Lekcja przysposobienia obronnego. Nauczyciel do ucznia:
- Które krwotoki są groźniejsze: zewnętrzne czy wewnętrzne?
- Wewnętrzne.
- A dlaczego?
- Bo trudniej pacjenta obandażować.

Ps. Niektóre odpowiedzi trzeba sobie darować, bo tylko nas pogrążają.

Jaś gra z psem w szachy.
- Masz bardzo mądrego psa - komentuje z uznaniem kolega.
- Wcale nie jest taki mądry. Ani razu jeszcze nie wygrał.

Ps. Można sobie schlebiać swoja genialnością, dobierając odpowiednich przeciwników….

Top