Dowcip od księdza (1705)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Mały Krzyś mówi do ojca:
- Tato, kup mi na urodziny łyżwy!
- Przecież latem nie jeździ się na łyżwach!
- To kup mi w zimie.
- Ale w zimie nie masz urodzin!
Ps. Czasem trzeba powiedzieć sobie jasno – od niektórych ojców łyżew nie dostaniesz.
Konduktor do pasażera:
- Ma pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan pospiesznym…
- To niech pan powie maszyniście, żeby jechał wolniej. Mnie się nie spieszy...
Ps. Nie wiesz jak zdenerwować konduktora? Poproś go, aby maszynista zwolnił.
W sądzie sędzia pyta oskarżonego:
- Czy zabrał pan portfel tej kobiecie?
- Tak - odpowiada oskarżony.
- Czy był to pański portfel?
- Nie - pada odpowiedź.
- Więc dlaczego pan go wziął?
- Pieniądze w nim wydawały mi się jakieś znajome...
Ps. Niektórych argumentów pogrążających lepiej nie używać.
Barman zwraca uwagę kelnerowi:
- Kiedy wreszcie przestaniesz wyrzucać pijanych klientów na zewnątrz?
- Przecież pijanych się wyrzuca z lokalu.
- Tak, ale nie w WARSIE!!!
Ps. Zdolność oceny sytuacji potrzebna jest przy każdej pracy, nie tylko przy pracy w pociągu.
15-letni młodzieniec przychodzi do fryzjera i siadając na fotelu, mówi:
- Golenie poproszę.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
- Na co pan czeka?
- Na zarost.
Ps. Umiejętność wybrnięcia z każdej sytuacji bez zdenerwowania to naprawdę wielka sztuka.
Jakie są ulubione słowa rekina?
- Człowiek za burtą!
Ps. Punkt widzenia tak bardzo zależy od punktu siedzenia.
W kawiarni dwaj mężczyźni przyglądają się pięknym kobietom.
- Podejdziemy? - pyta pierwszy.
- Nie, jeszcze nie teraz!
- Dlaczego?
- Najpierw niech zapłacą same swój rachunek.
Ps. Interesowność wychodzi w zwykłych, codziennych sytuacjach, których jesteśmy świadkami.
Nauczycielka do uczniów podczas klasówki:
- Słyszę głosy.
Na to Jasiu:
- Doprawdy? Ja też czasem słyszę, ale ja się leczę...
Ps. Niestety to przykre, ale coraz częściej cięta riposta to jedyna odpowiedź do nauczyciela.
Na lekcji religii nauczyciel omawia z 6-latkami 10 Przykazań Bożych.
Właśnie omówili przykazanie o szanowaniu rodziców i nauczyciel spytał:
- A czy jest jakieś przykazanie, które mówi o tym, jak traktować braci i siostry?
Mały chłopiec odpowiedział:
- Nie zabijaj.
Ps. Dzieci zawsze mają najlepsze rozwiązania.
Dwóch rozbitków dryfuje w szalupie po pełnym morzu:
- O Boże, czy ktoś nas tu znajdzie? - martwi się jeden.
- Dopóki ja jestem na łodzi, można na to liczyć. Szuka mnie policja w siedmiu krajach!
Ps. I kto powiedział, że nie można być wiecznym optymistą.
Strona 8 z 86

Top