Dowcip od księdza (1749)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Kowalski spił się do nieprzytomności. Stoi pod latarnią i chwieje się na nogach.
- Skąd pan jest? - pyta jakiś inteligent.
- Z Atlantydy...
- Przecież Atlantyda dawno zalana!
- A ja to nie?
Ps. Żeby dostrzec iż zalanie może mieć różne znaczenie, nie można być zalanym. ks. Rafał Jarosiewicz
Punkt graniczny wysoko w górach, środek srogiej zimy. Do granicy podjeżdża turysta.
- Coś do oclenia? - pyta zmarznięty strażnik.
- Nie.
- Alkoholu nie ma?
- Nie ma.
- Szkoda...
Ps. W niektórych sytuacjach „oclenie” to uratowanie życia. ks. Rafał Jarosiewicz
Ławnicy zjawiają się na rozprawie, lekko spóźnieni. Sędzia próbuje spytać:
- Panowie biegli...
- Nie! Przyjechaliśmy autobusem - przerywa jeden z ławników.
Ps. Dyskretny i inteligentny żart – możliwy jest w każdej profesji. ks. Rafał Jarosiewicz
Eliminacje do finałów Miss Polonia. Prowadzący wskazuje na kilka startujących dziewczyn:
- Pani, pani... pani i pani.
- I JESZCZE JA! - domaga się jedna.
- I pani też! Ubierać się i do domu!
Ps. Ile razy słyszeliśmy, że wysłuchać należy zawsze do końca… ks. Rafał Jarosiewicz
Dwa duchy spacerują po komnatach zamkowych o północy.
Nagle podłoga zadrżała. Jeden duch wystraszył się przeraźliwie. Drugi go wyśmiał....
- Coś ty głupi, chyba nie wierzysz w bajki o żywych!
Ps. I kto powiedział, że punkt widzenia nie zależy od punktu siedzenia. ks. Rafał Jarosiewicz

- Co to jest...

- Co to jest małe zielone i je myszy?
- Żaba sierota wychowana przez kota!
Ps. Widząc żabę jedzącą myszy – już wiesz…. ks. Rafał Jarosiewicz
Żebrak zaczepia przechodnia i mówi:
- Proszę, niech pan mi da 100 zł. Od rana nic nie jadłem...
- Ja też nie - odpowiada przechodzień.
- W takim razie proszę o 200 zł i zapraszam pana na kolację.
Ps. Odrobina szaleństwa może skutkować dobrą kolacją. ks. Rafał Jarosiewicz
Rozprawa zbliża się ku końcowi:
- Czy oskarżony ma jeszcze coś do powiedzenia? - pyta sędzia.
- Właściwie to już wszystko powiedziałem. Nie potrafię jednak pogodzić się z tym, że wysoki sąd bardziej wierzy w kłamstwa świadka niż w moje.
Ps. Czasem jednym zdaniem za dużo można się pogrążyć. ks. Rafał Jarosiewicz
Wspomnienia:
- Zawsze jak byłem młodym kawalerem, gdy spotykały mnie jakieś zgrzybiałe ciotki na weselach, to poklepywały mnie po ramieniu i mówiły:
- Będziesz następny.
Przestały, jak na pogrzebach zacząłem robić im tak samo.
Ps. W niektórych sytuacjach, ekstremalne rozwiązania, dają przynajmniej częściowy spokój. ks. Rafał Jarosiewicz
Mąż do żony:
- Po co się malujesz?
- Żeby ładniej wyglądać.
- A kiedy to zacznie działać?
Ps. Po niektórych tekstach pojawiają się ciche dni. I nie szkodzi, że miał być to niewinny żart. ks. Rafał Jarosiewicz
Strona 1 z 88

Top