Dowcip od księdza (2720)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Złote wesele dziadków. Zaciekawiony wnuk pyta:
− Jak minęło wam tych 50 lat małżeństwa?
− Jak 5 minut! – mówi babcia.
− 5 minut? − mruczy dziadek. − Chyba pod wodą i bez powietrza.
Ps. Niestety, często małżeństwa tracą to, co najważniejsze, chyba, że tak doskonale potrafią ze sobą żartować. ks. Rafał Jarosiewicz
Klient do sprzedawcy w sklepie z zegarkami:
− Czy jest pan pewien, że ten zegarek będzie chodził?
− Nie, jestem pewien, że trzeba go nosić!
Ps. Niestety, czasem to nie żarty, a brak kultury powoduje największe nerwy u kupujących. ks. Rafał Jarosiewicz
Wnuk:
− Dziadku, kto to jest psychiatra?
Dziadek:
− Jest to człowiek, który za pieniądze zadaje ci dziesiątki pytań, tych samych, które żona zadaje ci za darmo.
Ps. Chociaż nie wszystkie rady dziadka nadają się do zastosowania, to wiele z nich jest naprawdę cennych. ks. Rafał Jarosiewicz
Dziadek do wnuka:
− W życiu nie zdołasz zerwać z hazardem!
Wnuk:
− A założysz się?
Ps. Ach te zakłady. Nie jedno już pokazały. ks. Rafał Jarosiewicz
Blondynka mówi do koleżanki:
- Nie wiem, co w tamtych czasach kobiety widziały w mężczyznach.
- W tamtych czasach, to znaczy kiedy?
- Zanim wynaleziono pieniądze...
Ps. I jak tu nie stwierdzić, że niektóre postrzeganie spraw wcale się nie zmieniło. ks. Rafał Jarosiewicz
Blondynka do blondynki:
- Chcesz krówkę?
Na to druga:
- Nie dzięki, jestem wegetarianką!
Ps. Że też jeszcze nie ma wegetariańskich krówek. ks. Rafał Jarosiewicz
Pielęgniarka wchodzi na salę i krzyczy do pacjentów:
- Kaczkę?
Na to jeden z pacjentów:
- Tak! I podwójne frytki!
Ps. Dystans do siebie, także w trakcie choroby bardzo pomaga, szczególnie w szpitalnych warunkach. ks. Rafał Jarosiewicz
Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
- Czy jest szef?
- Szefa nie ma, wyjechał po towar.
Ps. Dobrze, jak pracownik zakładu pogrzebowego myśli o trumnach, ale gorzej jak o… ks. Rafał Jarosiewicz
Spotykają się dwie znajome:
- Wiesz straciłam na wadze.
- I nie cieszysz się?
- No nie, bo kupiłam wczoraj wagę za 100 zł, a dzisiaj jest w promocji o 50% taniej.
Ps. Dobrze jest wysłuchać kogoś do końca, bo to, co wtedy usłyszymy wielokrotnie zmienia perspektywę. ks. Rafał Jarosiewicz
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Skąd u ciebie tyle pudełek po pizzy?
- Bo przeszłam na dietę pudełkową.
Ps. Dobre usprawiedliwienie zawsze było w cenie. ks. Rafał Jarosiewicz
Strona 1 z 136

Top