Inspiracje (72)

Każdego dnia spotykamy w różnych miejscach ludzi którzy pomagają nam być coraz lepszymi. Także codziennie w naszym życiu różne wydarzenia stają się miejscem, w którym możemy coś nowego odkryć. To dzięki tym wszystkim sytuacjom i ludziom możemy czerpać inspiracje. Oczywiście dla wszystkich wierzących głównym źródłem inspiracji jest Bóg. W tym dziale chcę dzielić się wszystkim, co pomaga mi rozwijać moje pasje, odkrywać nowe możliwości.

ks. Rafał Jarosiewicz

73. Inspiracja ze zgaszenia

Czy da się zgasić to, co jest najgłębszym pragnieniem serca? Czy da się wyrzucić z umysłu marzenie i coś, za czym tęskni się przez całe lata? Jeśli jest to w nas prawdziwe i głębokie to różni się od słomianego zapału i chwilowej zachcianki. Mając przed oczami cel, który tak głęboko wpisany jest w nas, sami przechodząc różne etapy, nigdy tego nie będziemy mogli odrzucić.

Wiele razy popełniałem taki błąd, że coś, co przyszło mi do głowy (choć miało błogosławieństwo Kościoła) nie mogło ruszyć pełną parą, ponieważ nie było zbyt dobrze przygotowane. Czasem trzeba cierpliwie czekać, aby móc we właściwym momencie zrobić to, co było przygotowywane przez lata.

Nic tak nie cieszy, jak pomnażanie dobra. Nieprzypadkowo wiele osób nieustannie powtarza, że to co robimy na większa skalę, chociaż wymaga większej ilości sił i zaangażowania, przynosi większą satysfakcję. Brak minimalizmu sprawia, że człowiek może widzieć dotąd nie odkryte dla siebie horyzonty.

70. Inspiracja z przegranej

Każdy przegrany mecz, szachowy turniej lub jakakolwiek porażka kosztuje nas bardzo wiele, ale tragedią jest, kiedy nie wyciągamy wniosków, nie patrzymy co możemy zrobić lepiej. Każda przegrana (godziwa przegrana) daje szansę na rozwój, na zmierzenie się z nowymi wyzwaniami. Każda przegrana może być też inspirująca.

69. Inspiracja z opanowania

Wiele rzeczy może być lepszych, kiedy jesteśmy w stanie kontrolować siebie. Dotyczy to każdej sfery naszego życia, a nie tylko najniższych popędów i zachcianek. Bez opanowania łakomstwa w dzień operacji, operacja się nie odbędzie.

Czy przekraczanie granic jest moralne? Patrząc na uchodźców, trudno mówić, że jest niemoralne, kiedy chcąc chronić swoją rodzinę od śmierci, decydują się na ucieczkę, nawet w najgorszych warunkach, ze swojego kraju, ale nie tylko o takim przekraczaniu granic teraz myślę.

W trakcie studiów seminaryjnych rzeczą, w której nieustannie się oskarżałem na spowiedzi, było to przynajmniej raz albo dwa razy w tygodniu, to łamanie regulaminu i przygotowywanie porannego rozmyślania po godzinie 22:00. Dodam tylko, że regulamin seminaryjny, blisko 20 lat temu, zakładał ciszę nocną i wyłączenie świateł o godzinie 22:00 (jak teraz jest - nie wiem). Chodziłem po 22:00 do łazienki i zdarzało się, że tam przygotowywałem rozmyślanie na następny dzień. Mój kierownik duchowy w czasie którejś spowiedzi zadał mi pytanie: Czy wiedząc o tym, że mam potrzebne lekarstwa, a przypomniało mi się o tym po 22:00, pójdę zanieść je na drugi koniec seminarium wiedząc o tym, że to wbrew regulaminowi? Odpowiedziałem, że oczywiście że pójdę. Na co on zapytał: Czym będziesz się wtedy kierował?. Odpowiedziałem, że pragnieniem niesienia pomocy, czyli miłością. Na to usłyszałem: Właśnie miłość jest kluczem.

Kochaj i rób co chcesz!

Zażenowanie nie pozostaje bez echa. Kiedy ostatnio ksiądz Kaczkowski na Woodstocku powiedział, że z Jurkiem Owsiakiem gotowy jest iść do piekła, w żadnym artykule nie spotkałem zapytania skierowanego do samego autora, dlaczego użył takiego sformułowania. Czy był to żart, czy prowokacja? Spotkałem jedynie opisy, które najkrócej mówiąc były wynikiem zażenowania. To ciekawe, jak zażenowanie może podgrzać emocje i doprowadzić do najróżniejszych wniosków.

Pisałem już wcześniej, że film może zainspirować. Doświadczam tego, że znalezienie szczególnego momentu w filmie, wycięcie go i odtworzenie poza kontekstem otwiera całkowicie nowe możliwości.

Rozmawiałem z kilkoma osobami, które jednoznacznie stwierdziły, że najwięcej twórczych rozwiązań przychodzi im do głowy podczas porannego prysznica. Pod prysznicem też możesz być zainspirowany. 

Wiadomo, że trudniej zaczyna się dzień, kiedy patrząc po przebudzeniu na zegarek stwierdzamy: O rany, pół godziny temu powinienem wstać. Niektórzy przeżywają ogromny stres w związku z zaspaniem, jednak nawet w tym można dla siebie znaleźć miejsce inspiracji.

Strona 1 z 4
Top