Inspiracje (46)

Każdego dnia spotykamy w różnych miejscach ludzi którzy pomagają nam być coraz lepszymi. Także codziennie w naszym życiu różne wydarzenia stają się miejscem, w którym możemy coś nowego odkryć. To dzięki tym wszystkim sytuacjom i ludziom możemy czerpać inspiracje. Oczywiście dla wszystkich wierzących głównym źródłem inspiracji jest Bóg. W tym dziale chcę dzielić się wszystkim, co pomaga mi rozwijać moje pasje, odkrywać nowe możliwości.

ks. Rafał Jarosiewicz

47. Inspiracja na jutro

Nie ma takiego słowa, nie ma takiego doświadczenia, nie ma takiej osoby, nie ma takiego miejsca ani rzeczy, by nie można było z tego wyciągnąć inspiracji na jutro. Wiedząc o wydarzeniach, ludziach, planie dnia – kolejnego dnia swojego życia, to od Ciebie zależy, czy na jutro, odnajdziesz inspirację już dzisiejszego dnia.

46. Inspiracja z pustki

Wiele razy słyszałem określenie: Z pustego i Salomon nie naleje. Na pewno jest w tym wiele prawdy, patrząc tylko po ludzku. Przyglądając się od strony Boga, pustka nie jest przeszkodą, natomiast przeszkodą może być „pełnia”. Najtrudniejsze rekolekcje, które kiedykolwiek głosiłem były właśnie wtedy, gdy przychodziły na nie osoby tak „pełne” mądrości, wiedzy, doświadczenia…, że nie były w stanie kompletnie nic przyjąć. W takich sytuacjach chciałoby się powiedzieć: Nie napełnisz szklanki pełnej. Pustka, z jaką przychodzę do Boga, szczególnie, jako chrześcijanin, może być niesamowitym błogosławieństwem.

45. Inspiracja z planowania

Dobre zorganizowanie dnia to wielka łaska. Im lepiej wszystko zaplanowane od samego początku (łącznie z przerwami), tym większych owoców możemy się spodziewać. W prawdziwym zaplanowaniu nie zabraknie także miejsca na spontaniczność.

Trudno zobaczyć wschód słońca bez minimum włożonego wysiłku, aby wcześniej wstać. Trudno ogarnąć cały dzień mając świadomość ilości dzieł, które mamy wykonać nie wstając rano. Oczywiście nie chcę tu powiedzieć, że człowiek nie ma prawa do odpoczynku po długiej pracy w nocy, i że nie ma możliwości pospania. Zachęta do porannego wstawania wiąże się z opanowaniem swojego lenistwa, aby maksymalnie wykorzystać dzień.

43. Inspiracja z płaczu

W niektórych sytuacjach płacz i łzy są wynikiem szczęścia. Z kolei w innych to efekt bólu i cierpienia. W jednym i drugim wypadku wszystkich, którzy w podobnej sytuacji uczestniczą (a mają chociaż odrobinę wrażliwości) skłania to do refleksji i zasadniczego pytania – Co się stało? Jak mogę pomóc? Łzy, zarówno cierpienia, jak i szczęścia sprawiają, że na różne rzeczywistości możemy spojrzeć zupełnie inaczej.

Uczestniczyłem jakiś czas temu w bardzo ważnym spotkaniu, na którym czas był niesamowicie napięty, cel był jasno wyznaczony… Na to spotkanie weszła osoba, która już od samego wejścia, właśnie przez swoje łzy jasno komunikowała – Pomocy! Choć spotkanie było naprawdę ważne, właśnie przez łzy dotarł do mnie komunikat, który nie dotarłby w żaden inny sposób.

Czasem zdarza się tak, że jadąc coś po drodze zgubimy. To ciekawe, że momentalnie zwiększa się percepcja postrzegania wobec straty, która nam się przytrafiła. Nie chcę tutaj oczywiście nikogo namawiać do zguby czegoś, by „szukając znaleźć więcej”. Rzeczą niezwykle praktyczną byłoby zobaczyć więcej od tego, co zgubiliśmy.

Zmęczenie, jakiego doświadcza człowiek po dobrze wykonanej pracy jest błogosławieństwem! Jak często zdarzało się w Twoim życiu ucieszyć, widząc owoce włożonego trudu i podjętej pracy? Stawiam to pytanie mając świadomość, że o ile łatwo jest być zainspirowanym pracą, o tyle ucieka z horyzontu naszego widzenia inspiracja związana ze zmęczeniem. A przecież, kiedy jesteśmy zmęczeni to widzimy wiele spraw zupełnie inaczej. Przez zmęczenie możemy znaleźć zupełnie inne rozwiązania.

Zamykając oczy mamy szansę na wyłączenie się z wielu spraw. Nie chodzi tutaj o ucieczkę, ale o oderwanie się od tego, co nie pozwala nam zobaczyć rzeczy, których nie widać fizycznie.

39. Inspiracja z szoku

Współczesny człowiek zasypywany jest masą informacji, które już przez sam szokujący tytuł wywołują określone uczucia i emocje. Gazety, filmy, radio i telewizja prześcigają się w dobieraniu takich tytułów, nawet do najbanalniejszych spraw, aby potencjalny odbiorca miał pragnienie zobaczyć, przeczytać lub wysłuchać. Z jednej strony, jako istoty „rozumne” możemy się przed tym bronić, natomiast z drugiej strony mamy możliwość rozwijać się przez to, co nas szokuje. Ważne w tym wszystkim jest zdanie mędrca: Wszystkich należy wysłuchać, ale nie wszystkich trzeba posłuchać.

Wielokrotnie znajdujemy się w takich sytuacjach, w których nie musimy czegoś szczególnego robić, jak tylko podjąć jakiś niewielki wysiłek, aby zobaczyć wielkie owoce. Można to porównać do wtyczki, którą trzeba włożyć do kontaktu, aby odkurzacz, który stoi nie mogąc spełnić swoich funkcji, mógł zadziałać. Małe rzeczy podjęte i zrobione we właściwym czasie otwierają nas na wielkie dzieła.

Strona 1 z 3
Top