Surowe Słowo - czyli fragmenty Pisma Św. interlinearnego (1020)

„Surowe” Słowo, czyli fragment Pisma Świętego interlinearnego – godz. 15:00

Zaznaczając w swojej aplikacji ten dział, codziennie o godz. 15:00, otrzymasz fragment Słowa Bożego w oryginalnym - surowym tłumaczeniu z języka greckiego.

np. „Na początku było Słowo, i Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono (to) było na początku u Boga. Wszystko przez nie stało się i bez niego (nie) stało się ani jedno. Które stało się w nim, życie(m) było, i życie było światłem ludzi. I światło w ciemności ukazuje się i ciemność go nie opanowała”. (Według Jana 1, 1 – 5)

„Powściągnąwszy zaś pisarz tłum, mówi: Mężowie Efezjanie, kto bowiem jest (z) ludzi, który nie poznaje, (że) Efezjan miasto opiekunem przybytku (jest) wielkiej Artemidy i (tego) spadłego od Zeusa? (Jeśli bezsprzeczne) więc (są) te, potrzebne jest, (aby) wy powściągniętymi być i niczego porywczego dokonywać. Poprowadziliście bowiem mężów tych (jako) ani świętokradców, ani krzywdząco mówiących (o) bogini naszej”. (Dokonania wysłanników 19, 35 – 37)

„Inni więc inne coś krzyczeli, była bowiem (społeczność) wywołanych doprowadzona do zamieszania i większość nie wiedziała, czego gwoli zeszli się. Z zaś tłumu wywiedli Aleksandra, (bo wypchnęli) go Judejczycy. Zaś Aleksander potrząsnąwszy ręką, chciał bronić się (wobec) ludu. Poznawszy zaś, że Judejczykiem jest, głos stał się jeden z wszystkich mniej więcej przez godziny dwie krzyczących: Wielką Artemida Efezjan”. (Dokonania wysłanników 19, 32 – 34)

„Usłyszawszy zaś i stawszy się pełnymi rozdrażnienia, krzyczeli mówiąc: Wielką Artemida Efezjan. I napełnione zostało miasto zamętem. Ruszyli jednomyślnie do teatru, wspólnie porwawszy Gajusa i Arystarcha, Macedończyków, towarzyszy podróży Pawła. Paweł zaś (gdy chciał) wejść w lud, nie pozwalali mu uczniowie. Niektórzy zaś i (z) rządców Azji, będąc mu przyjaciółmi, posławszy do niego, zachęcali, by nie dać siebie samego do teatru”. (Dokonania wysłanników 19, 28 – 31)

„I oglądacie, i słyszycie, że nie jedynie Efezu, ale prawie całej Azji Paweł ten przekonawszy przestawił dość liczny tłum, mówiąc, że nie są bogami (ci) poprzez ręce stający się. Nie jedynie zaś ta naraża się nam sprawa, (że) ku obaleniu przyjść, ale i wielkiej bogini, Artemidy, świątynia za nic zostać liczona, ma i być odzieraną (z) wielkości jej, którą cała, Azja i zamieszkiwana (ziemia) czci”. (Dokonania wysłanników 19, 26 – 27)

„Stał się zaś w porze tej zamęt nie mały co do drogi. Demetriusz bowiem pewien imieniem, kujący w srebrze, czyniąc przybytki srebrne Artemidy, podawał rzemieślnikom nie mały zarobek. Tych zebrawszy razem i (tych) około takich pracowników, powiedział: Mężowie, wiecie, że z tego zarobku dostatek nam jest”. (Dokonania wysłanników 19, 23 – 25)

„Gdy zaś wypełnione zostało to, położyli sobie Paweł w duchu, (by) przeszedłszy Macedonię i Achaję iść do Jerozolimy, powiedziawszy, że: Po stać się ja tam trzeba ja i Rzym zobaczyć. Wysławszy zaś do Macedonii dwu (ze) służących mu: Tymoteusza i Erasta, sam zwrócił czas ku Azji”. (Dokonania wysłanników 19, 21 – 22)

„To zaś stało się znajome wszystkim Judejczykom i Hellenom zamieszkującym Efez. I spadła bojaźń na wszystkich nich, i wywyższane było imię Pana, Jezusa. Liczni (z tych), (którzy uwierzyli), zaczynali wyznając i oznajmiając dokonania ich. Dość liczni zaś (z tych), zabobony (którzy dokonali), zniósłszy księgi, palili przed wszystkimi. I zrachowali szacunki ich, i znaleźli srebra dziesiątków tysięcy pięć. Tak na sile Pana słowo wzrastało i było silne”. (Dokonania wysłanników 19, 17 – 20)

„Było zaś pewnego Skewasa Judejczyka, arcykapłana, siedem synów to czyniących. Odpowiedziawszy zaś duch niegodziwy, powiedział im: Jezusa poznaję i (o) Pawle wiem, wy zaś kim jesteście? I naskoczywszy (ten) człowiek na nich, w którym był duch niegodziwy, zapanowawszy (nad) jednymi i drugimi, okazał siłę na nich, tak że nadzy i poranieni wymknąć się z domu owego”. (Dokonania wysłanników 19, 14 – 16)

„Moce nie spotkane Bóg czynił przez ręce Pawła, tak że i dla chorujących odnosić sobie z ciała jego chusty lub fartuchy i odsuwane być od nich choroby, także duchy niegodziwe wychodzić. Usiłowali zaś niektórzy i (z) obchodzących wkoło judejskich wyklinaczy wymieniać nad mającymi duchy (te) niegodziwe imię Pana, Jezusa, mówiąc: Zaklinam was (na) Jezusa, którego Paweł ogłasza”. (Dokonania wysłanników 19, 11 – 13)

„Wszedłszy zaś do synagogi mówił otwarcie przez miesiące trzy, wykładając i przekonując o królestwie Boga. Gdy zaś niektórzy czynili się twardymi i nie ulegali, złorzecząc drodze przed mnogością, odstąpiwszy od nich, oddzielił uczniów, co dzień wykładając w szkole Tyrannosa. To zaś stało się przez lata dwa, tak że wszyscy zamieszkujący Azję usłyszeć słowo Pana: Judejczycy i Hellenowie”. (Dokonania wysłanników 19, 8 – 10)

Strona 1 z 51
Top