Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 16 lipiec 2018 14:38

Moja mama pojechała do szpitala ponieważ miałam się narodzić, ale lekarze powiedzieli, że ja się urodzę martwa...

Napisał
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Moja mama pojechała do szpitala, ponieważ miałam się narodzić, ale lekarze powiedzieli, że ja się urodzę martwa. Nawet już ksiądz przygotowywał moją mamę do pogrzebu. Wtedy moja mama się nie poddała - zaczęła się modlić na różańcu do Maryi.
Modliła się 5 tygodni - nadszedł ten oczekiwany przez moich rodziców dzień - narodziłam się z pomocą Jezusa, ale moje życie nadal było zagrożone, ponieważ leżałam w inkubatorze przez dwa miesiące. Każdego dnia moja mama się modliła. Za podziękowanie Maryi poszłam jako 12 - latka na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę - co roku chodzę i cały rok czekam. To jest czas niesamowity - możesz pomóc drugiemu człowiekowi oraz wielbić Boga. W te wakacje byłam w Medjugorje - modliłam się za mojego przyjaciela rok czasu, kiedy on razem ze mną pojechał - bardzo się nawrócił - poszedł do spowiedzi, wyspowiadał się - byłam taka szczęśliwa. Tydzień temu byłam na rekolekcjach dla gimnazjalistek u sióstr Elżbietanek - niesamowity czas. Mama powiedziała, że czegoś Jezus pragnie ode mnie - ma dla mnie jakieś zadanie, jeśli mi dał życie. Niedawno wstąpiłam do wspólnoty w mojej parafii dla młodzieży. Działam i się angażuję w sprawy Kościoła. Rozmawiam z niektórymi ludźmi o wierze i o Bogu, i przede wszystkim pomagam bliźniemu - myślę, że to jest najważniejsze w tym. Miesiąc temu byłam na zawodach i zgubiłam kartę od pokoju hotelowego, szukałam - nie mogłam znaleźć, ale coś mnie natchnęło, żeby się pomodlić. Gdy schodziliśmy na kolację to dziewczyna z innej drużyny znalazła tą kartę i oddała mi - byłam wtedy bardzo szczęśliwa - podzieliłam się z kolegą tym. Wtedy mój kolega się otworzył i mi powiedział, że ma ciężki grzech i że nie może iść do spowiedzi, bo co ksiądz o nim pomyśli - wtedy ja mu powiedziałem, że nie ma czego się bać, ponieważ to sam Jezus przebacza wszystkie grzechy, a kapłan pośredniczy. Na następny dzień po zawodach poszedł i się wypowiadał.
CHWAŁA PANU! Wiktoria
Czytany 940 razy
Joanna Mrozik

Najnowsze od Joanna Mrozik