Joanna Mrozik

Joanna Mrozik

środa, 23 listopad 2016 20:29

Bardzo często powtarzam kobietom...

„Bardzo często powtarzam kobietom: przyjaźń z mężczyzną, który złamał Ci serce nigdy nie pozwoli Ci na uleczenie zranień. Miej odwagę i honor, by odejść z godnością. Nie żebraj o jego uwagę wiadomościami, nie roztrząsaj”. Emily Wilson

„Nie ma czegoś takiego jak chrześcijaństwo po swojemu, bez Kościoła. Nasza wiara to dar Boga dla całego świata; skarb, którym mamy się dzielić. Mamy żyć tą wiarą jako wspólnota i jedno ciało. W Kościele”. Audrey Roloff

środa, 23 listopad 2016 20:27

Nie modlimy się do Boga...

„Nie modlimy się do Boga, który nie docenia trudności, z jakimi zmagamy się w naszym życiu. To nie jest Bóg, który spogląda na nas z wysoka i tylko się nad nami lituje, niczym bogacz, który mija na ulicy ubogiego, mówiąc: "Biedny człowiek". To Bóg, który głęboko cierpiał i, jak się przekonamy, w dużej mierze zmagał się z tymi samymi cierpieniami, co my. To zatem Bóg współczujący, Bóg życzliwy, Bóg empatyczny, Bóg, który rozumie nasze życie, ponieważ sam go doświadczył. To najgłębsza znana światu forma zrozumienia i współczucia”. James Martin SJ

środa, 23 listopad 2016 20:26

Macierzyństwo sprawiło, że złagodniałam

„Macierzyństwo sprawiło, że złagodniałam. Czuję się pewniej we własnej skórze, dojrzałam i pogodziłam się z wieloma rzeczami. Moja miłość do męża weszła na zupełnie nowy poziom - czy może być coś piękniejszego niż widok ojca Twoich dzieci zaangażowanego w ich życie i małe - wielkie sprawy?” Haley Stewart

środa, 23 listopad 2016 20:26

Patrząc wstecz mogę jasno zobaczyć...

„Patrząc wstecz mogę jasno zobaczyć, że podczas okresu samotności moja relacja z Bogiem rozkwitła najbardziej. Spędzałam masę czasu z Jego Słowem, we wspólnocie i na modlitwie. Pan objawił mi, jak wiele muszę w sobie zmienić. Głęboko wierzę, że te zmiany przygotowały mnie na spotkanie z moim mężem. Stałam się bardziej łagodna. Pozwoliłam sobie na okazywanie uczuć. Zaakceptowałam swoją kobiecość. Pan nauczył mnie, jak polegać na Nim w każdej sytuacji. Dziś myślę, że mój pierwszy rok małżeństwa byłby ogromnie trudny gdyby nie ten czas samotności, w którym Bóg tak wiele mi pokazał”. Audrey Roloff

środa, 23 listopad 2016 20:25

Czy myślisz czasami...

„Czy myślisz czasami, że przez własną głupotę i grzech zepsułaś Boży plan dla Twojego życia? Pozwól, że przypomnę Ci o czymś. Nie jesteś aż tak potężna, moja droga. Nawróć się całym sercem a zobaczysz, że Bóg działa wielkie rzeczy w życiu tych, którzy oddają Mu wszystko i działają w porozumieniu z Nim”. Lisa Bevere, „Without rial”

„Jest coś pięknego w pewnej niedostępności, w subtelnej niedostępności kobiety, która nie daje od razu pełnego przystępu do siebie, która chce być poznawana, odkrywana, zdobywana. Kobieta, która zna swoją wartość, kobieta, która wie, że jest niezwykła i piękna nie potrzebuje się narzucać, nie potrzebuje całemu światu dookoła pokazywać jaka jest niezwykła, bo ona wie, że jaśnieje jak klejnot i ją po prostu widać, nie musi tego jeszcze pokazywać w złotej oprawce z brokatem”. Adam Szustak, „Ballady i romanse: Gołąbka w zagłębieniu skały”

środa, 23 listopad 2016 20:23

Dziś to jest dziś...

„Dziś to jest dziś, a nie jutrzejsze wczoraj. Zanurz się w drobiazgach, ale znajdź czas na Mszę, na kawę, na lekturę prasy, przestrzeń na to, by do głowy wpadł ci nowy pomysł. Żyj do wieczora, wieczorem - żyj do rana. Naucz się cieszyć jak dziecko budujące domek z kart z każdego dodanego elementu, a nie całe życie frustruj się, że nie zostaną po tobie piramidy”. Szymon Hołownia, „Święci codziennego użytku”

środa, 23 listopad 2016 20:21

W małżeństwie nikt więc nie mówi...

„W małżeństwie nikt więc nie mówi ‘twoje’ czy ‘moje’, lecz ‘nasze’. Słowo ‘nasze’ jest zawsze związane z ofiarą, z wyrzeczeniem: z wyrzeczeniem któregoś z partnerów, gdy idzie do pracy; z wyrzeczeniem się własnych planów na rzecz rodziny; z wyrzeczeniem się tych rzeczy, na które ktoś mógł sobie pozwolić, nie mając nikogo na utrzymaniu; z poświęceniem dla dobra rodziny; i co być może jest najcięższą ofiarą, z pozwoleniem dzieciom na odejście, gdy zaczynają iść własną drogą”. Walter Trobisch, „Miłości trzeba się uczyć”

środa, 23 listopad 2016 20:20

Jedz śniadanie, pij herbatę...

„Jedz śniadanie, pij herbatę, jedź do pracy, tak jakby nic innego nie było ważne na tym świecie (bo nic innego ważne nie jest, bo niczego innego niż ‘tu i teraz’ przecież po prostu nie ma). W pogoni za sensem zacznij zauważać, że on kryje się w tym, co mijasz, co jest zbyt szare, by mogło się wydać istotne. Nie traktuj czasu jako czegoś, co trzeba pokonać (zabić), rozkoszuj się spokojną z nim randką... Szymon Hołownia, „Święci codziennego użytku”

Top