Łk 17, 5 - 10

08 październik 2019

Łk 17, 5 - 10
Apostołowie prosili Pana: "Przymnóż nam wiary». Pan rzekł: "Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: „Pójdź i siądź do stołu”? Czy nie powie mu raczej: „Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił”? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”.

Panie, dodaj mi wiary. Tak wiele jest ciągle w moim życiu zwątpień, odejść, pychy... Tak często w trudnościach zamiast pytać Ciebie, o co chodzi i co z tym zrobić, to ja wygrażam Ci palcem, tupię nogami i obrażam się. Ciągle zapominam, że z Twoją Panie mocą mogę przejść każdą życiową burzę i robić rzeczy, które Ty Jezu chcesz, bym robił. Panie, sługą nieużytecznym jestem, moja wiara Tobie niczego nie dodaje, proszę, ucz mnie odnajdywać Ciebie w każdej sytuacji mojego życia, bo choć nieużyteczny jestem dla świata, to jestem Twoim ukochanym dzieckiem, które ma dla Ciebie największą wartość.
Top