Surowe Słowo - czyli fragmenty Pisma Św. interlinearnego (1406)

„Surowe” Słowo, czyli fragment Pisma Świętego interlinearnego – godz. 15:00

Zaznaczając w swojej aplikacji ten dział, codziennie o godz. 15:00, otrzymasz fragment Słowa Bożego w oryginalnym - surowym tłumaczeniu z języka greckiego.

np. „Na początku było Słowo, i Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono (to) było na początku u Boga. Wszystko przez nie stało się i bez niego (nie) stało się ani jedno. Które stało się w nim, życie(m) było, i życie było światłem ludzi. I światło w ciemności ukazuje się i ciemność go nie opanowała”. (Według Jana 1, 1 – 5)

„Znowu mówię, aby nie ktoś mię uważał nierozsądnym być; jeśli zaś nie, i jako nierozsądnego przyjmijcie mię, aby i ja mało coś chełpiłbym się. Co mówię, nie według Pana mówię, ale jakby w nierozsądności, w tej podstawie dumy. Gdy wielu chełpi się według ciała, i ja będę się chełpić”. (Do Koryntian II 11, 16 – 18)
„I nie dziw, sam bowiem szatan zmienia sobie postać na zwiastuna światła; nie wielkie więc, jeśli i słudzy jego zmieniają sobie postać jako słudzy sprawiedliwości, których koniec będzie według czynów ich”. (Do Koryntian II 11, 14 – 15)
„Co zaś czynię i czynić będę, aby wyciąłbym okazję chcących okazji, aby w czym chapię się, znalezieni zostali jak i my. Bo tacy kłamliwymi wysłannikami, pracownikami podstępnymi, zmieniającymi sobie postać na wysłanników Pomazańca”. (Do Koryntian II 11, 12 – 13)
„Czy grzech uczyniłem, mnie samego uniżając, aby wy wywyższeni zostaliście, bo darmo Boga dobrą nowinę ogłosiłem dobrą nowinę wam? Inne (społeczności) wywołanych ograbiłem, wziąwszy żołd na wam służbę, i będąc obecny przy was i stawszy siię słabszym, nie naprzykrzyłem się nikomu; bo brak mój uzupełnili bracia przyszedłszy od Macedonii; i w wszystkim (jako) nieciężkiego mnie samego (dla) was ustrzegłem i strzec będę. Jest prawdą Pomazańca we mnie, że duma ta nie zostanie zahamowana we mnie w okolicach Achai. Przez co? Że nie miłuję was? Bóg wie”. (Do Koryntian II 11, 7 – 11)
„Jeśli bowiem (ten) przychodzący innego Jezusa ogłasza, którego nie ogłosiliśmy, lub ducha drugiego bierzecie, którego nie wzięliście, lub dobrą nowinę drugą, której nie przyjęliście, pięknie znosicie. Liczę bowiem (ja) nic być słabszym (od tych) wielce nad wysłanników; jeśli zaś i prostak słowem, ale nie poznaniem; ale w wszystkim uczyniwszy widocznymi w wszystkich względem was”. (Do Koryntian II 11, 4 – 6)
„Oby znosiliście mej mało coś nierozsądności; ale i znoście mię. Jestem zazdrosny bowiem (o) was Boga zazdrością. Zaręczyłem bowiem was jednemu mężowi, (aby jako) dziewicę nieskalaną postawić przy Pomazańcu. Boję się zaś, aby nie jakoś, jak wąż zwiódł Ewę w przewrotności jego, zostały zniszczone pomyślenia wasze z dala od prostoty [i nieskalaności] (tej) względem Pomazańca”. (Do Koryntian II 11, 1 – 3)
„Nie bowiem, jakby nie dosięgając do was, nadmiernie wyciągamy siebie samych, aż do bowiem i was przybyliśmy pierwsi w dobrej nowinie Pomazańca, nie aż do bez miary chełpiąc się w cudzych trudach, nadzieję zaś mając, (że ze wzrostem) wiary waszej w was (staliśmy się wielcy) według normy naszej aż do obfitowania, ku (leżącym) poza owymi waszymi ogłosić dobrą nowinę, nie w cudzej normie aż do (rzeczy) gotowych chełpienia się. Zaś chełpiący się w Panu niech się chełpi; nie bowiem siebie samego polecający, ten jest wypróbowany, ale którego Pan poleca”. (Do Koryntian II 10, 14 – 18)
„Nie bowiem odważamy się zaliczyć lub zestawić siebie samych (z) jakimiś (z tych) siebie samych polecających; ale sami w sobie samych siebie samych mierząc i zestawiając, siebie samych dla siebie samych nie rozumieją. My zaś nie aż do bez miary będziemy chełpić się, ale według miary (tej) normy, którą (to) przydzielił nam Bóg miarę, (żeby) dosięgnąć aż do i was”. (Do Koryntian II 10, 12 – 13)
„(Na to) przeciw twarzy patrzcie. Jeśli ktoś jest przekonany sobie samemu Pomazańca być, to niech liczy znowu w sobie samym, że jak on Pomazańca, tak i my. Jeśli bowiem obficiej coś chełpiłbym się co do władzy naszej, którą dał Pan do budowania i nie do zniszczenia was, nie zostanę zawstydzony, aby nie wydawałbym się, że (może) napełniam bojaźnią was przez listy; ponieważ, Listy oto, mówi, ciężkie i silne, zaś obecność ciała nie mająca siły i słowo za nic miane. To niech liczy taki, że jakimi jesteśmy słowem poprzez listy, będąc nieobecni, takimi i będąc obecni, czynem”. (Do Koryntian II 10, 7 – 11)
„W ciele bowiem chodząc, nie według ciała służymy w wojsku bo oręż służby wojskowej naszej nie cielesny, ale mocny Bogiem do zniszczenia warowni wyliczenia niszcząc i każdą wysokość, podnoszącą się przeciw poznaniu Boga, i biorąc do niewoli każde pomyślenie ku posłuszeństwu Pomazańca, i w gotowości mając ukaranie każdego nieposłuszeństwa, aż wypełnione zostanie wasze posłuszeństwo”. (Do Koryntian II 10, 3 – 6)
Strona 5 z 71

Top