Surowe Słowo - czyli fragmenty Pisma Św. interlinearnego (960)

„Surowe” Słowo, czyli fragment Pisma Świętego interlinearnego – godz. 15:00

Zaznaczając w swojej aplikacji ten dział, codziennie o godz. 15:00, otrzymasz fragment Słowa Bożego w oryginalnym - surowym tłumaczeniu z języka greckiego.

np. „Na początku było Słowo, i Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono (to) było na początku u Boga. Wszystko przez nie stało się i bez niego (nie) stało się ani jedno. Które stało się w nim, życie(m) było, i życie było światłem ludzi. I światło w ciemności ukazuje się i ciemność go nie opanowała”. (Według Jana 1, 1 – 5)

„Mówił do nich: Wy wiecie, że niegodziwe jest mężowi Judejczykowi łączyć się lub podchodzić do innoplemiennego. I mnie Bóg pokazał nikogo (nie) pospolitym lub nieczystym nazywać człowiekiem. Dlatego i bez sprzeciwu przyszedłem wezwany. Pytam się więc (dla) jakiego słowa wezwaliście mię? I Korneliusz mówił: Od czwartego dnia aż do tej godziny byłem (o) dziewiątej modlącym się w domu mym. I oto mąż stanął przede mną w odzieniu jaśniejącym”. (Dokonania wysłanników 10, 28 – 30)

„Wezwawszy więc ich ugościł. (Tego) zaś nazajutrz wstawszy wyszedł razem z nimi. I niektórzy (z) braci, (tych) z Jafy przyłączyli się (do) niego. (Tego) zaś nazajutrz wszedł do Cezarei. Zaś Korneliusz był oczekującym ich, zwoławszy krewnych jego i koniecznych przyjaciół. Gdy zaś stało się, (że) wejść Piotr, wyszedłszy na spotkanie z nim Korneliusz upadłszy do nóg pokłonił się. Zaś Piotr podniósł go mówiąc: Wstań. I ja sam człowiekiem jestem. I rozmawiając razem z nim, wszedł. I znajduje (tych, którzy się zeszli) licznych”. (Dokonania wysłanników 10, 23 – 27)

„Zszedłszy zaś Piotr do (tych) mężów powiedział: Oto ja jestem, którego szukacie. Jaki powód, dla którego przybywacie? Ci zaś powiedzieli: Korneliusz, setnik, mąż sprawiedliwy i bojący się Boga, poświadczany przez cały lud Judejczyków, otrzymał wyrocznię przez zwiastuna świętego, (żeby) wezwać cię do domu jego i usłyszeć słowa od ciebie”. (Dokonania wysłanników 10, 21 – 22)

„Gdy zaś w sobie samym był w niepewności Piotr, czym mogłoby być widzenie, które zobaczył, oto mężowie wysłani przez Korneliusza, rozpytawszy (o) dom Szymona, przystanęli przy wrotach i zacząwszy wołać dowiadywali się, czy Szymon przezywany Piotrem tutaj jest goszczony. Zaś (gdy) Piotr (rozważał w sobie) o widzeniu, powiedział [mu] Duch: Oto mężowie trzej szukający cię. Ale wstawszy zejdź i idź razem z nimi, nic (nie) osądzając sobie, bo ja wysłałem ich”. (Dokonania wysłanników 10, 17 – 20)

 „I stał się głos do niego: Wstawszy, Piotrze, zabij na ofiarę i zjedz. Zaś Piotr powiedział: W żaden sposób, Panie, bo nigdy (nie) zjadłem każde pospolite i nieczyste. I głos znowu po drugi (raz) do niego: Które Bóg oczyścił, ty nie pospolituj. To zaś stało się do trzykrotnie, i zaraz zostało wzięte do góry naczynie do nieba”. (Dokonania wysłanników 10, 13 – 16)

„(Tego) zaś nazajutrz (kiedy szli drogą) tamci i (do) miasta (kiedy zbliżali się), wszedł Piotr na taras pomodlić się około godziny szóstej. Stał się zaś głodny i chciał skosztować. (Kiedy przygotowywali) zaś oni, stało się na niego uniesienie. I ogląda niebo otwarte i schodzące naczynie jakieś jak płótno wielkie, czterema początkami spuszczane na ziemię, w którym były wszystkie czworonogi i pełzające ziemi, i fruwające nieba”. (Dokonania wysłanników 10, 9 – 12)

„I teraz poślij mężów do Jafy i wezwij Szymona pewnego, który jest przezywany Piotrem. Ten jest goszczony u pewnego Szymona, garbarza, któremu jest dom przy morzu. Gdy zaś odszedł zwiastun mówiący mu, zawoławszy dwóch (z) domowników i żołnierza nabożnego (z) trwających niezmiennie przy nim, i wyjaśniwszy wszystko im, wysłał ich do Jafy”. (Dokonania wysłanników 10, 5 – 8)

„Mąż zaś pewien w Cezarei imieniem Korneliusz, setnik, z kohorty nazywanej Italską, nabożny i bojący się Boga razem z całym domem jego, czyniący jałmużny liczne ludowi i proszący Boga przez cały, zobaczył w widzeniu w sposób widoczny jakby o godzinie dziewiątej dnia zwiastuna Boga, (który wszedł) do niego i (który powiedział) mu: Korneliuszu. Ten zaś spojrzawszy wprost na niego i napełniony bojaźnią stawszy się powiedział: Co jest, Panie? Powiedział zaś mu: Modlitwy twe i jałmużny twe weszły ku pamięci przed Bogiem”. (Dokonania wysłanników 10, 1 – 4)

„Wstawszy zaś Piotr przyszedł razem z nimi. Którego, (gdy przybył), zaprowadzili do góry do górnej komnaty. I stanęły przy nim wszystkie wdowy płacząc i pokazując tuniki i szaty, jakie czyniła, z nimi będąc, Gazela. Wyrzuciwszy zaś na zewnątrz wszystkich Piotr i położywszy kolana pomodlił się. I zwróciwszy się do ciała powiedział: Tabito, wstań. Ta zaś otwarła oczy jej i zobaczywszy Piotra usiadła. Dawszy zaś jej rękę, podniósł ją. Zawoławszy zaś świętych i wdowy postawił przy ją żyjącą. Znajome zaś stało się w całej Jafie, i uwierzyli liczni w Pana. Stało się zaś (przez) dni dość duże pozostać w Jafie u pewnego Szymona, garbarza”. (Dokonania wysłanników 9, 39 – 43)

 „W Jafie zaś pewna była uczennica imieniem Tabita, która tłumaczona jest nazywana Gazela. Ta była pełna czynów dobrych i jałmużn, które czyniła. Stało się zaś w dniach owych, (że) zachorowawszy ona umrzeć. Umywszy zaś położyli [ją] w górnej komnacie. Blisko zaś będąc Lidda Jafie, uczniowie usłyszawszy, że Piotr jest w niej, wysłali dwóch mężów do niego prosząc: Nie ociągnij się przejść aż do nas”. (Dokonania wysłanników 9, 36 – 38)

Strona 3 z 48
Top