Surowe Słowo - czyli fragmenty Pisma Św. interlinearnego (840)

„Surowe” Słowo, czyli fragment Pisma Świętego interlinearnego – godz. 15:00

Zaznaczając w swojej aplikacji ten dział, codziennie o godz. 15:00, otrzymasz fragment Słowa Bożego w oryginalnym - surowym tłumaczeniu z języka greckiego.

np. „Na początku było Słowo, i Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono (to) było na początku u Boga. Wszystko przez nie stało się i bez niego (nie) stało się ani jedno. Które stało się w nim, życie(m) było, i życie było światłem ludzi. I światło w ciemności ukazuje się i ciemność go nie opanowała”. (Według Jana 1, 1 – 5)

„Zaś setnik i z nim strzegący Jezusa zobaczywszy trzęsienie i (to), (co stało się), przestraszyli się bardzo, mówiąc: Prawdziwie Boga synem był ten. Były zaś tam kobiety liczne z daleka oglądające, które towarzyszyły Jezusowi od Galilei, służąc mu. Wśród tych była Maria Magdalena i Maria Jakuba i Józefa matka i matka synów Zebedeusza. (Gdy wieczór) zaś (stał się), przyszedł człowiek bogaty z Arymatei, imieniem Józef, który i sam został uczyniony uczniem (przez) Jezusa. Ten podszedłszy do Piłata poprosił (o) ciało Jezusa. Wtedy Piłat kazał, (aby zostało oddane). I wziąwszy ciało Józef owinął je [w] prześcieradło czyste i położył je w nowym jego grobowcu, który wyciosał w skale, i zatoczywszy kamień wielki (na) otwór wejściowy grobowca odszedł. Była zaś tam Mariam Magdalena i inna Maria, siedzące naprzeciw grobu”. (Według Mateusza 27, 54 – 61)

„Znalazły zaś kamień odtoczony od grobowca, wszedłszy zaś nie znalazły ciała Pana Jezusa. I stało się, (gdy) (zdezorientowały się) one co do tego, i oto mężowie dwaj stanęli obok nich w stroju błyskającym. Przestraszone zaś (gdy stały się) one i (gdy skłoniły) twarze ku ziemi, powiedzieli do nich: Dlaczego szukacie żyjącego z martwymi? Nie jest tutaj, ale podniósł się. Przypomnijcie sobie, jak powiedział wam, jeszcze będąc w Galilei, mówiąc (o) Synu Człowieka, że ma wydanym zostać w ręce ludzi grzesznych i zostać ukrzyżowanym i trzeciego dnia powstać. I przypomniały sobie słowa jego, i wróciwszy od grobowca oznajmiły to wszystko jedenastu i wszystkim pozostałym. Były zaś Magdalena Maria, i Joanna, i Maria, (ta) Jakuba, i pozostałe z nimi mówiły do wysłanników to. I wydały się przed nimi jakby brednią słowa te i nie wierzyli im. Zaś Piotr wstawszy pobiegł do grobowca, i zajrzawszy widzi płótna same; i odszedł do siebie dziwiąc się (tym), (co się stało)”. (Według Łukasza 24, 2 – 12)

„Od zaś szóstej godziny ciemność stała się na całej ziemi aż do godziny dziewiątej. Koło zaś dziewiątej godziny wykrzyknął Jezus głosem wielkim mówiąc: Eli, Eli, Lema sabachtani? To jest: Boże mój, Boże mój, czemu mnie pozostawiłeś? Jacyś zaś (z) tam stojących usłyszawszy mówili, że: Eliasza woła ten. I zaraz podbiegłszy jeden z nich i wziąwszy gąbkę, nasyciwszy octem i włożywszy na trzcinę poił go. Zaś pozostali mówili: Dopuść, zobaczmy, czy przychodzi Eliasz (aby uratować) go. Zaś Jezus znów krzyknąwszy głosem wielkim oddał ducha. I oto zasłona przybytku rozdarła się od góry aż do dołu na dwoje i ziemia zatrzęsła się i skały rozłamały się. I grobowce otwarły się i liczne ciała (tych), (którzy zasnęli) świętych, podniosły się, i wyszedłszy z grobowców po podniesieniu się jego weszły do świętego miasta i stały się widzialne licznym”. (Według Mateusza 27, 45 – 53)

„I oto mąż imieniem Józef, radcą będący [i] mężem dobrym i sprawiedliwym, ten nie był zgadzający się z postanowieniem i czynem ich z Arymatei miasta Judejczyków, który oczekiwał królestwa Boga, ten podszedłszy do Piłata poprosił (o) ciało Jezusa. I zdjąwszy owinął je prześcieradłem i położył go w grobowcu wykutym, gdzie nie był nikt jeszcze leżący. I dzień był przygotowania, i szabat rozjaśniał się. Towarzyszące zaś kobiety, które były razem przybyłe z Galilei (z) nim, obejrzały grobowiec i jak położone zostało ciało jego. Wróciwszy zaś przygotowały wonności i pachnidła. I (w ten) szabat (spoczywały) według przykazania, jednak pierwszego (dnia) tygodnia, (o) brzasku głębokim do grobowca przyszły niosąc, które przygotowały wonności”. (Według Łukasza 23, 50 – 24, 1)

„Ukrzyżowawszy zaś go rozdzielili sobie szaty jego, rzucając los. I siedząc strzegli go tam. I nałożyli ponad głową jego oskarżenie jego wypisane: Ten jest Jezus, król Judejczyków. Wtedy krzyżowani są z nim dwaj rozbójnicy, jeden z prawej i jeden z lewej. Zaś przechodzący bluźnili mu poruszając głowami ich i mówiąc: Obalający przybytek i w trzy dni budujący, uratuj siebie, jeśli synem jesteś Boga, [i] zejdź z krzyża. Podobnie i arcykapłani kpiący z uczonymi w piśmie i starszymi mówili: Innych uratował sam siebie nie może uratować. Królem Izraela jest, niech zejdzie teraz z krzyża i uwierzymy w niego. Polegał na Bogu, niech wyrwie teraz, jeśli chce go. Powiedział bowiem, że: Boga jestem synem. Zaś tak samo i rozbójnicy razem ukrzyżowani z nim lżyli go”. (Według Mateusza 27, 35 – 44)

„I było już około godziny szóstej i ciemność stała się na całej ziemi aż do godziny dziewiątej. (Słońce) (gdy ustało), rozdarła się zaś zasłona przybytku (przez) środek. I zawoławszy wołaniem wielkim Jezus rzekł: Ojcze, w ręce twe powierzam ducha mego. To zaś rzekłszy, wyzionął ducha. Widząc zaś setnik (to), (co się stało), oddał chwałę Bogu mówiąc: Istotnie człowiek ten sprawiedliwy był. I wszystkie, razem przybyłe tłumy na widowisko to, oglądnąwszy (to), (co się stało), uderzając się w piersi wracały. Stali zaś wszyscy znajomi mu z daleka i kobiety współtowarzyszące mu od Galilei, patrzące (na) to”. (Według Łukasza 23, 44 – 49)

 

„Wtedy żołnierze namiestnika wziąwszy ze sobą Jezusa do pretorium zebrali do niego całą kohortę. I rozebrawszy go, płaszcz szkarłatny włożyli mu. I splótłszy wieniec z cierni nałożyli na głowę jego i trzcinę w prawicę jego, i upadłszy na kolana przed nim wyszydzili go mówiąc: (Witaj), królu Judejczyków. I spluwając na niego, wzięli trzcinę i bili w głowę jego. I kiedy wyszydzili go, rozebrali go (z) płaszcza i wdziali na niego szaty jego, i odprowadzili go na ukrzyżowanie. Wychodząc zaś znaleźli człowieka, Cyrenejczyka imieniem Szymon; tego przymusili, żeby poniósł krzyż jego. I przyszedłszy na miejsce zwane Golgota, to jest Czaszki Miejscem zwane, dali mu wypić wino z żółcią zmieszane. I skosztowawszy nie chciał wypić”. (Według Mateusza 27, 27 – 34)

„Jeden zaś (z) powieszonych złoczyńców bluźnił mu mówiąc: Czy nie ty jesteś Pomazaniec? Uratuj siebie i nas. Odpowiadając zaś drugi, karcąc go, rzekł: Nawet nie boisz się ty Boga, bo (pod) (tym) samym sądem jesteś? A my zaś sprawiedliwie, godne bowiem (za co) zrobiliśmy, odbieramy. Ten jednak nic niegodziwego (nie) zrobił. I mówił: Jezusie, przypomnij sobie (o) mnie, kiedy przyjdziesz do królestwa twego. I powiedział mu: Amen ci mówię, dzisiaj ze mną będziesz w raju”. (Według Łukasza 23, 39 – 43)

„Zaś arcykapłani i starsi przekonali tłumy, żeby poprosili o Barabasza, zaś Jezusa zgubili. Odpowiadając zaś namiestnik rzekł im: Kogo chcecie z tych dwóch uwolnię wam. Oni zaś rzekli: Barabasza. Mówi im Piłat: Co więc uczynię Jezusowi zwanemu Pomazańcem? Mówią wszyscy: Niech będzie ukrzyżowany. On zaś rzekł: Co bowiem złego uczynił? Oni zaś bardziej krzyczeli mówiąc: Niech będzie ukrzyżowany. Zobaczywszy zaś Piłat, że nic (nie) pomaga, ale więcej zamęt staje się, wziąwszy wodę obmył sobie ręce naprzeciw tłumu mówiąc: Niewinny jestem od krwi tej, wy patrzeć będziecie. I odpowiadając cały lud rzekł: Krew jego na nas i na dzieci nasze. Wtedy uwolnił im Barabasza, zaś Jezusa wychłostawszy wydał, żeby został ukrzyżowany”. (Według Mateusza 27, 20 – 26)

„Prowadzeni byli zaś i inni złoczyńcy dwaj z nim, (by zostali zgładzeni). I kiedy przyszli na miejsce zwane Czaszką, tam ukrzyżowali go i złoczyńców, tego z prawej, tego zaś z lewej. [Zaś Jezus mówił: Ojcze, odpuść im, nie bowiem wiedzą, co czynią.] Rozdzielając zaś szaty jego rzucili losy. I stał lud oglądając. Wyśmiewali zaś i przywódcy mówiąc: Innych uratował, niech uratuje siebie, jeśli ten jest Pomazaniec Boga wybrany. Zaczęli kpić zaś (z) niego i żołnierze podchodzący, ocet przynoszący mu i mówiący: Jeśli ty jesteś król Judejczyków, uratuj siebie. Był zaś i napis nad nim: Król Judejczyków ten”. (Według Łukasza 23, 32 – 38)

Strona 2 z 42
Top