Surowe Słowo - czyli fragmenty Pisma Św. interlinearnego (1205)

„Surowe” Słowo, czyli fragment Pisma Świętego interlinearnego – godz. 15:00

Zaznaczając w swojej aplikacji ten dział, codziennie o godz. 15:00, otrzymasz fragment Słowa Bożego w oryginalnym - surowym tłumaczeniu z języka greckiego.

np. „Na początku było Słowo, i Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono (to) było na początku u Boga. Wszystko przez nie stało się i bez niego (nie) stało się ani jedno. Które stało się w nim, życie(m) było, i życie było światłem ludzi. I światło w ciemności ukazuje się i ciemność go nie opanowała”. (Według Jana 1, 1 – 5)

„Zgrubiał bowiem serce ludu tego, i uszami ciężko usłyszeli i oczy ich zamknęli żeby kiedyś nie zobaczyli oczami, i uszami (nie) usłyszeli, i sercem (nie) zrozumieli i (nie) zawrócili, i (nie) uleczyłbym ich”. (Dokonania wysłanników 28, 27)

„Niezgodni zaś będąc względem jedni drugich oddalali się, (gdy powiedział) Paweł słowo jedno, że: Pięknie Duch Święty powiedział przez Izajasza proroka do ojców waszych, mówiąc: Pójdź do ludu tego i powiedz: Słuchaniem słuchać będziecie i nie zrozumiecie, i patrząc patrzeć będziecie i nie zobaczycie”. (Dokonania wysłanników 28, 25 – 26)

„Wyznaczywszy zaś mu dzień, przyszli do niego w gościnę liczniejsi, którym wykładał zaświadczając (o) królestwie Boga, przekonując także ich co do Jezusa z Prawa Mojżesza i (z) proroków od rano aż do wieczoru. I ci ulegali (tym) mówionym, ci zaś nie wierzyli”. (Dokonania wysłanników 28, 23 – 24)

„(Gdy mówili przeciwko) zaś Judejczycy, zostałem postawiony w konieczności, (by) przywołać sobie Cezara, nie jako lud mój mając coś (by) oskarżać. Dla tego więc powodu poprosiłem was, (by) zobaczyć i powiedzieć do, ze względu na bowiem nadzieję Izraela kajdany te mam na sobie. Ci zaś do niego powiedzieli: My ani pismo o tobie (nie) otrzymaliśmy z Judei, ani przybywszy jakiś (z) braci (nie) oznajmił lub powiedział coś o tobie niegodziwego. Uznajemy za godne zaś od ciebie usłyszeć, co myślisz. O bowiem stronnictwie tym znajome nam jest, że wszędzie jest mówione przeciwko”. (Dokonania wysłanników 28, 19 – 22)

„Gdy zaś weszliśmy do Rzymu, zostało pozwolone Pawłowi pozostawać u siebie samego razem ze strzegącym go żołnierzem. Stało się zaś po dniach trzech, (że) zwołać do siebie on będących Judejczyków pierwszymi. (Gdy zeszli się) zaś oni, mówił do nich: Ja, mężowie bracia, nic przeciwnego (nie) uczyniwszy ludowi lub zwyczajom ojczystym, (jako) więziony z Jerozolimy zostałem wydany w ręce Rzymian, którzy osądziwszy mię, postanawiali uwolnić dla (tego), (że) żaden powód śmierci (nie) być we mnie”. (Dokonania wysłanników 28, 16 – 18)

„Po zaś trzech miesiącach wypłynęliśmy na statku, (który przezimował) na (tej) wyspie, aleksandryjskim, oznaczającym się Dioskurami. I wpłynąwszy do Syrakuz, zatrzymaliśmy się dni trzy. Skąd zdjąwszy przyszliśmy do Regium. I po jednym dniu, (gdy nastał) wiatr południowy, na drugi dzień przyszliśmy do Puteoli. Gdzie znalazłszy braci, zostaliśmy zaproszeni przed nich, (by) zatrzymać się dni siedem. I tak do Rzymu przyszliśmy. I stamtąd bracia usłyszawszy (o tych) co do nas, przyszli na spotkanie nas aż do Appiusza Forum i Trzech Gospód. Tych zobaczywszy Paweł, podziękowawszy Bogu, nabrał śmiałości”. (Dokonania wysłanników 28, 11 – 15)

„Ten więc strząsnąwszy zwierzę do ognia, (nie) ucierpiał żadne zło. Ci zaś oczekiwali, (że) on zamierzać puchnąć lub upadać nieoczekiwanie martwym. Przez wiele zaś oni (gdy oczekiwali) i (gdy oglądali), (że) nic nie na miejscu na niego (nie) stawszy się, zmieniwszy się mówili, (że) on być bogiem. W zaś (tych) około miejsca owego były tereny pierwszemu (tej) wyspy imieniem Publiusz, który przyjąwszy nas, trzy dni życzliwie ugościł. Stało się zaś, (że) ojciec Publiusza, gorączkami i biegunką obejmowany, leżeć. Do tego Paweł wszedłszy i pomodliwszy się, nałożywszy ręce (na) niego, uleczył go. To zaś (gdy się stało) i pozostali, (ci) na wyspie mający bezsiły, podchodzili i byli uzdrawiani. Ci i licznymi szacunkami okazali szacunek nam, i wypływającym nałożyli (tych) ku potrzebom”. (Dokonania wysłanników 28, 5 – 10)

„I zostawszy dostawieni bezpiecznie wtedy poznaliśmy, że Melitą wyspa jest nazywana. Barbarzyńcy podawali nie spotykaną uprzejmość nam, zapaliwszy bowiem ognisko, wzięli wszystkich nas z powodu deszczu, (który nadciągnął), i z powodu zimna. (Gdy zebrał) zaś Paweł chrustu pewną mnogość i (gdy nałożył) na ognisko, żmija z gorąca wyszedłszy uczepiła się ręki jego. Gdy zaś zobaczyli barbarzyńcy uwieszone zwierzę z ręki jego do jedni drugich mówili: Całkowicie zabójcą jest człowiek ten, którego dostawionego bezpiecznie z morza sprawiedliwość żyć nie pozwoliła”. (Dokonania wysłanników 28, 1 – 4)

„Wpadłszy zaś na miejsce znajdujące się między dwoma prądami morskimi, wpędzili okręt. I dziób oparłszy się trwał niezachwiany, zaś rufa była łamana przez gwałt [fal]. Zaś żołnierzy postanowienie stało się, aby więźniów zabili, aby nie jakiś wypłynąwszy umknął. Zaś setnik chcąc dostawić bezpiecznie Pawła, powstrzymał ich (od tej) decyzji. Rozkazał także, (by) mogący pływać odrzuciwszy pierwsi do ziemi wychodzić i pozostali: ci na deskach, ci zaś na jakichś (tych) ze statku. I tak stało się, (że) wszyscy zostać dostawieni bezpiecznie do ziemi”. (Dokonania wysłanników 27, 41 – 44)

„Gdy zaś dzień stał się, (tej) ziemi nie poznawali, zatokę zaś jakąś oglądali, mającą plażę, ku której planowali, jeśli mogliby, wypchnąć statek. I kotwice zdjąwszy, pozostawiali w morze, równocześnie zwolniwszy rzemienie wioseł sterowych i podniósłszy żagiel na mniejszym maszcie, dmącym napełniali ku plaży”. (Dokonania wysłanników 27, 39 – 40)

Strona 8 z 61

Top