Dowcip od księdza (3289)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Żona mówi do męża:
- Kochanie podaj mi kawę.
- Skarbie dopiero co usiadłem!
- Tak? A co przedtem robiłeś?
- Leżałem!
Ps. Czasem „wstać” to takie trudne. ks. Rafał Jarosiewicz
Idzie żółw bez skorupy po plaży i spotyka go drugi żółw i pyta:
- Ty, co ci się stało?
Na to ten odpowiada:
- Nic, z domu uciekłem.
Ps. Wyjście z domu dla niektórych - to przygoda życia! ks. Rafał Jarosiewicz
Pijany mężczyzna wsiada do taksówki i zaraz, ułożywszy się wygodnie zasypia.
- Panie, nie śpij pan! - denerwuje się taksówkarz, próbując go obudzić. Nie jesteś pan w domu, tylko w samochodzie.
Mężczyzna budzi się gwałtownie:
- Co? Trzeba mi to było powiedzieć, zanim zostawiłem buty przed drzwiami.
Ps. Dobrze że to były tylko buty. ks. Rafał Jarosiewicz
Mały Piotruś rozmawia z tatą:
- Tato, zabiłem pięć much! Dwa samce i trzy samiczki.
- Jak rozpoznałeś ich płeć? - dopytuje się ojciec.
- Dwie siedziały na pilocie, a trzy na lustrze.
Ps. Dzieci znają wszystkie odpowiedzi. ks. Rafał Jarosiewicz
Nauczycielka pyta Jasia w szkole:
- Kto zbudował arkę?
A Jasio na to:
- No....E......
- Dobrze Jasiu siadaj, dostałeś piątkę.
Ps. Czasem zdarza się tak, że otrzymujemy coś na co wcale nie zasłużyliśmy. ks. Rafał Jarosiewicz
Na lekcji religii pani pyta dzieci:
- Kto wie gdzie jest Pan Bóg?
Zgłasza się mały Jasiu:
- W mojej łazience.
- Jasiu dlaczego tak sądzisz?
- Bo jak rano wstaję to słyszę jak mama mówi: „Boże, znowu tam siedzisz!”
Ps. Szukasz Boga? Zapytaj dzieci! ks. Rafał Jarosiewicz
Ksiądz na religii chciał dzieciom wytłumaczyć pojęcie cudu:
- Dzieci, pewien pan wchodzi na dach założyć antenę i spada na ziemię, bo się pośliznął, ale nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?
Nikt się nie odzywa tylko Jasiu mówi:
- Przypadek.
- No tak Jasiu, ale nie o to mi chodzi. Ten pan wraca na dach i znowu spada i nic mu się nie stało. Co to jest?
- To szczęście - mówi Jaś.
Ksiądz nadal chce wyjaśnić co to jest cud:
- No tak, ale ten sam pan trzeci już raz wchodzi na dach i znowu spada, i znów nic mu się nie stało. Co to jest?!
- Przyzwyczajenie!
Ps. Nie zawsze usłyszymy to co chcemy! ks. Rafał Jarosiewicz
Jasiu wraca ze szkoły, a tata do niego mówi:
- Znowu zgubiłeś klucze od domu?
- Nie martw się tato, tym razem przyczepiłem kartkę z naszym adresem.
Ps. Nie ma to jak dobre pomysły. ks. Rafał Jarosiewicz
Mówi babcia do dziadka:
- Idź do sklepu i kup masło i chleb. Tylko pamiętaj, dwie rzeczy: masło i chleb.
Dziadek pokiwał głową i poszedł. Po jakichś dwóch godzinach wrócił z puszką białej farby. Babcia się złości:
- Ale ty to masz sklerozę, przecież ci mówiłam dwie rzeczy! A gdzie pędzel?
Ps. Skleroza też daje możliwość „uświęcania się” nawzajem. ks. Rafał Jarosiewicz
Jasiu chwali się koledze:
- Moja mama to jeździ jak piorun.
- Tak szybko?
- Nie, tak często trafia w drzewa.
Ps. Chwalenie się zawsze słabo wychodzi. ks. Rafał Jarosiewicz
Strona 12 z 165

Top