Dowcip od księdza (3289)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

- Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi?
- Bo ja nie wierzę w przeznaczenie.
Ps. I w przeznaczenie nie trzeba wierzyć. ks. Rafał Jarosiewicz
Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś to go wcale nie miałeś!
Ps. I tak to siniec pod okiem nie pomógł w rozumieniu problemu. ks. Rafał Jarosiewicz
- Czyś ty zwariował? Uciekać z sali operacyjnej! Czego żeś się przestraszył?
- Bo pielęgniarka mówiła: Nie ma się czego bać, to prosta, rutynowa operacja.
- No właśnie, a ty i tak uciekłeś?
- Bo ona to mówiła do chirurga...
Ps. Nawet mały żarcik może fajnie zadziałać... ks. Rafał Jarosiewicz
- Mamo, czy łatwo jest dotrzymać tajemnicy?
- Nie wiem córeczko, nigdy nie próbowałam!
Ps. Na szczęście to żart? ks. Rafał Jarosiewicz
Pacjenta uśpiono do operacji. Gdy obudził się, spostrzegł zdziwiony, że chirurg bardzo się postarzał i ma długą siwą brodę.
- Coś nie w porządku, panie doktorze? Czy ja tak długo byłem nieprzytomny?
- Ja nie jestem doktorem - odpowiada starzec - ja jestem Świętym Piotrem...
Ps. Wiele spraw może nas zaskoczyć. ks. Rafał Jarosiewicz
Zdyszany Jasiu wbiega do klasy. Pani pyta go:
- Jasiu co się stało?
- Gonili mnie dwaj mężczyźni.
- Jesteś cały?
- Tak, ale zabrali mi wypracowanie z polskiego.
Ps. Paluszek i główka to szkolna wymówka...a „ściemnianie” niestety jest coraz bardziej twórcze. ks. Rafał Jarosiewicz
Kolega do Jasia:
- Ile razy mam cię prosić, żebyś mi oddał pożyczone pieniądze?
- A przypomnij sobie, ile razy cię prosiłem, żebyś mi je pożyczył?
Ps. Czasem trudno zobaczyć swoją głupotę w tym, jak z nami postępują inni. ks. Rafał Jarosiewicz
Turysta nad jeziorem Genezaret czyta: Przepłynięcie łodzią 500 dolarów. Podchodzi do kasjera i skarży się:
- 500 dolarów. To strasznie drogo.
Na to kasjer:
- No tak, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził.
Na to klient:
- Ja się mu nie dziwię, przy takich cenach.
Ps. I tak rodzą się odpowiedzi, które trudno wyczytać w Biblii. ks. Rafał Jarosiewicz
Siedzi zajączek i coś pisze. Podchodzi wilk:
- Zajączku, co piszesz?
- Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!
- Ja ci zaraz! I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk. Za nim niedźwiedź:
- Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!
Ps. Dobry promotor pomaga w realizacji celu. ks. Rafał Jarosiewicz
Przed wizytacją w szkole nauczyciel ustala:
- Jak o coś zapytam, niech zgłaszają się wszyscy. Ci, co wiedzą prawą ręką; ci, co nie wiedzą lewą ręką.
Ps. W niektórych sytuacjach brak słów. ks. Rafał Jarosiewicz
Strona 11 z 165

Top