Młoda synowa dzwoni do teściowej i pyta:
- Mamusiu, jak to jest: jak własne dziecko „zrobi kupę”, to kto przebiera ojciec, czy matka?
- Oczywiście, że matka!
- No to mamunia się zbiera i przyjeżdża, bo synuś tak sobie popił, że do toalety to on już nie doszedł!
Ps. Dobrze mieć taką zasadę: Jak już korzystasz z alkoholu, to tak aby nikt nie musiał potem dzwonić „do teściowej”. ks. Rafał Jarosiewicz

