Jaś mówi do mamy:
- Mamo, daj 2 zł dla biednego pana, który stoi na rogu ulicy.
- A co to za pan?
- To taki biedny pan, który cięgle tam stoi.
- Ale proszę powiedz co ten pan tam robi.
- Mamo! On stoi... i sprzedaje lody.
Ps. Ach te niedopowiedzenia... wcale nie ułatwiają budowania zaufania. ks. Rafał Jarosiewicz

