Z Dzienniczka św. s. Faustyny (540)

Z „Dzienniczka” św. s. Faustyny – godz. 15:00

Codziennie w Godzinie Miłosierdzia otrzymasz wybrany fragment z „Dzienniczka” św. siostry Faustyny Kowalskiej.

 np„Kiedy czuję, że cierpienie przechodzi siły moje, wtenczas uciekam się do Pana w Najświętszym Sakramencie, a głębokie milczenie jest mową moją do Pana”. (73)

św. Faustyna „Pragnę się wysilać, pracować, wyniszczać za dzieło nasze – ratowania dusz nieśmiertelnych. Mniejsza o to, jeżeli te wysiłki skrócą moje życie, przecież ono już do mnie nie należy, ale jest własnością Zgromadzenia”. (194)

św. Faustyna „Pragnę wejść w Jezusa, abym mogła się doskonale oddać duszom. Bez Jezusa nie zbliżyłabym się do dusz, bo wiem, czym jestem sama z siebie. Wchłaniam Boga w siebie, aby Go oddać duszom”. (193)

św. Faustyna „Z Jezusa czerpię siłę do walki ze wszystkimi trudnościami i sprzeciwami”. (193)

św. Faustyna „Serce moje jest mieszkaniem dla Jezusa ustawicznym”. (193)

św. Faustyna „Często biorę udręki naszych wychowanek na siebie: Jezus mi na to pozwala – i spowiednicy”. (193)

św. Faustyna „W pewnej chwili przyjęłam na siebie straszną pokusę, którą cierpiała jedna z naszych wychowanek w domu warszawskim. Pokusa ta była do samobójstwa. Przez siedem dni cierpiałam, po siedmiu dniach Jezus udzielił jej łaski, a wtenczas i ja cierpieć przestałam. Jest to wielkie cierpienie”. (192)

św. Faustyna „W pewnej chwili rano usłyszałam w duszy te słowa: „Idź do matki generalnej i powiedz, że ta rzecz mi się w tym a tym domu nie podoba”. Której rzeczy wymienić nie mogę, ani domu, ale matce generalnej powiedziałam, chociaż mnie to bardzo kosztowało”. (191)

św. Faustyna „I w tej chwili powiedziałam: Jezu, przyjmuję wszystko, cokolwiek chcesz na mnie zesłać; ufam Twojej dobroci. W jednej chwili wyczułam, że przez ten akt oddałam Bogu wielką chwałę”. (190)

św. Faustyna „W jednej chwili powiedziałam, że dobrze, jestem gotowa. Jednak Jezus dał mi poznać to, co będę cierpieć, i w jednej chwili stanęła mi przed oczyma duszy cała męka i przesuwała się kolejno. Pierwsze – intencje moje będą nie uznane, różne posądzenia i niedowierzania, różnego rodzaju upokorzenia i przeciwności – nie wszystko tu wymieniam”. (190)

św. Faustyna „Podczas jednak adoracji zażądał Pan ode mnie, abym Mu się oddała jako ofiara na pewne cierpienie, które sprawie Bożej będzie czynić zadość, i to nie tylko w ogólności za grzechy świata, ale w szczególności za uchybienia w tym domu popełnione”. (190)

Strona 3 z 27
Top