środa, 14 marzec 2018 10:55

Bóg okazał mi Swą Miłość.

Napisał
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Bóg okazał mi Swą Miłość. Jakiś czas temu, w październiku 2017 r., doświadczyłam wielkiej przykrości od osób mi bardzo bliskich ze wspólnoty. Bardzo mocno mnie zranili wewnętrznie, niesprawiedliwość zatryumfowała, a ja walczyłam ze sobą, swoimi myślami i próbowałam patrzeć na moich przyjaciół oczami Jezusa.
Modliłam się o łaskę przebaczenia dla nich, kiedy ich nie widziałam było dobrze, ale kiedy tylko moje oczy zetknęły się z ich oczami to w kieszeni otwierał mi się nóż. I znowu płacz, ogromny ból, ściskanie gardła. Dlaczego nie mogę im przebaczyć? Tyle się modlę o te przebaczenie i nic - krzyczałam do Boga. Tego roku pojechaliśmy z mężem na rekolekcje, temat: PRZEBACZENIE!! WOW - byłam tak szczęśliwa, że w końcu tam przebaczę. W sobotę ksiądz przygotował adorację, i moje serce tylko na to czekało, na ten czas. Chciałam to oddać Bogu. Ksiądz powiedział takie ważne słowa, że możesz 1000 razy przebaczać aktem woli, możesz modlić się różnymi modlitwami, lecz dopóki nie przebaczysz SERCEM to na nic to wszystko. Więc szczęśliwa czekałam wieczora i adoracji. Zaczęła się, ksiądz zaczął wprowadzać nas w treści przebaczenia i zostałam poproszona przez opiekunkę do dzieci, abym poszła do swojej córki, bardzo płakała. POSZŁAM!! Próbowałam ją uspać, ale jak na złość nie spała. Ciśnienie we mnie rosło, zdenerwowanie brało górę. W końcu przyszły takie słowa: TEN PROCES PRZEBACZENIA MOŻE ROZPOCZĄĆ SIĘ WŁAŚNIE TU, W TYM POKOJU, ALE MUSI SIĘ ZACZĄĆ W TWOIM SERCU. Uspokoiłam się i przemyślałam te słowa. Córka zasnęła, wróciłam na adorację, a tam ksiądz błogosławił Najświętszym Sakramentem małżeństwa. ZDĄŻYŁAM. Po powrocie, po dwóch tygodniach, spotkałam swoich przyjaciół na naszym comiesięcznym spotkaniu wspólnoty. Nagle, w trakcie spotkania, kiedy spojrzałam na ich twarze ogarnęła mnie WIELKA LEKKOŚĆ, OGROMNA RADOŚĆ, gdy tak na nich patrzyłam NIE OTWIERAŁ MI SIĘ NÓŻ NA ICH WIDOK!!! Przepełniła mnie taka radość, że żyję tym do dziś! W trakcie spotkania przyszła myśl: TWOJE SERCE JEST WOLNE!!! Powiedziałam to wszystkim zebranym i razem powiedzieliśmy CHWAŁA PANU. To mój Bóg dokonał tego cudu w moim sercu. Jestem wolna od żalu, bólu, gniewu. Nie znajduję słów, którymi mogę określić to, co Pan mi uczynił. Każdym centymetrem ciała czuję, jak wychodzi ze mnie RADOŚĆ, moje oczy BŁYSZCZĄ RADOŚCIĄ. Bądź UWIELBIONY PANIE ZA DAR PRZEBACZENIA - A BÓG JEST I DZIAŁA. Uzdrowiona Beata.
Czytany 241 razy

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Top