Przeczytaj Słowo, które dziś kieruje do Ciebie Jezus przez swój Kośció

03 sierpień 2020

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!»Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym». Gdy się przeprawili, przyszli do ziemi Genezaret. Ludzie miejscowi, poznawszy Go, posłali po całej tamtejszej okolicy i znieśli do Niego wszystkich chorych, prosząc, żeby ci przynajmniej frędzli Jego płaszcza mogli się dotknąć; a wszyscy, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni. (Mt 14,22-36)

 

Teraz pozwól, by Słowo pracowało w Tobie... Rozmyślaj nad Nim... Mogą Cię w tym ukierunkować następujące pytania:

  1. Czego doświadczył tłum ludzi wskutek cudu rozmnożenia chleba i ryb?

    Czy regularnie pozwalam się Jezusowi karmić Jego Słowem i Chlebem Eucharystycznym? Czy doświadczam – jak tłumy z Ewangelii - nasycenia? Jeśli nie, to czy ze szczerością i ufnością powierzam Mu wszystkie głody mojego serca, zdając się na Jego sposoby „nasycenia”, a nie trwając przy własnych oczekiwaniach?

  2. Co spotkało uczniów Jezusa nocą? Jak zareagowali na to zdarzenie?

    Jakich „nocy” („ciemności”) doświadczam w ostatnim czasie? Co wywołuje moją obawę, lęk, przerażenie? W czym doświadczam własnej niemocy, bezsilności? Z jakiego powodu „krzyczę” w moim sercu?

  3. Jak Jezus odpowiedział na krzyk uczniów? Jak zareagował na prośbę Piotra i jego późniejsze doświadczenie tonięcia?

    Czy otwieram się na obecność Jezusa w trudnych doświadczeniach? Czy zwracam się do Niego w moim lęku, niepewności, bezsilności ? Czy chcę wsłuchiwać się w Jego odpowiedź? Czy – niezależnie od moich uczuć, doświadczeń – wierzę, że jest przy mnie? Czy ufam, że przy Nim nie może mi stać się nic złego? Czy doświadczam/ doświadczałem Jego silnej dłoni, ratującej mnie, gdy „tonę”, z odmętów i głębin mojego bólu i niemocy? Jeśli nie, to dlaczego? Czy chcę Jego pomocy? Czy otwieram się na "Jego" rodzaj pomocy, najbardziej mi potrzebny i adekwatny do mojej sytuacji, czy upieram się przy własnym? Czy koncentruję się na moich uczuciach (rozczarowaniu Jego sposobem działania, którego nie rozumiem lub nie widzę) czy próbuję się przez nie mocą wiary przebić, by zobaczyć Jego obecność i interwencję? Co chcę powiedzieć teraz Jezusowi na ten temat?

 

Wyraź swoją wdzięczność Bogu za to, co Ci pokazał w czasie tego rozważania. Teraz idź i w swoich „głodach” i „ciemnościach” otwieraj się na Jego sposób działania!

Top