Dowcip od księdza (618)

Dowcip od księdza – godz. 18:00

Rozweselające dowcipy i historie wybierane przez księdza Rafała Jarosiewicza, często z jego „sucharowym” komentarzem.

np. W Morskim Oku, w przerębli, kąpie się baca. - "Baco, nie zimno wam?!" - pytają się turyści. - "Ni." - "Ciepło?" - "Ni." - "A jak wam jest?" - "Jędrzej." Ps. Dogadanie się jest często takie skomplikowane...

Nowak do kolegi:

Nowak do kolegi: 

- Dokąd idziesz? 

- Na piwo. 

- Dobra, namówiłeś mnie.

Ps. Czasem wystarczy podzielić się tym, co się robi, by zyskać sprzymierzeńców - choć generalnie trudniej sprzymierzać się w dobrym.

W szpitalu pacjent pyta doktora:

- Proszę mi powiedzieć, doktorze, czy moja choroba jest tak bardzo poważna?

- No cóż... - mówi lekarz - Na pańskim miejscu długich seriali już bym nie zaczynał oglądać.

Ps. Nie ma to, jak kogoś pocieszyć.

- Kochanie, co dziś na obiad? - pyta się smok.

- Konserwa i dwie kluski - mówi smoczyca, widząc rycerza i dwóch krasnali.

Ps. Nie mając świadomości, jakie granice naruszasz, możesz skończyć jako konserwa.

Uradowana żona wraca do domu i chwali się mężowi: 

- Mam prawo jazdy! Odebrałam! Teraz zwiedzimy cały świat! 

Na to mąż odpowiada:

- Ten, czy tamten?

Ps. Mimo wszystko, ironią czasem podcinamy sobie „skrzydła”.                                      

Top